23-01-2019, 23:37
Miałem właśnie na myśli, że przeszkadzałeś sobie opuścić ten sen bojąc się, że już w nim zostaniesz. To tak samo jak ze spowolnionym bieganiem we śnie - im bardziej się boisz konsekwencji zostania w miejscu, tym trudniej uciekać. Spełnia się to, czego się boimy. Sen nie rozumie słowa NIE, obrazuje tylko myśli, które coś realnego reprezentują.
W tym przykładzie śmierci niby fizycznego czasu nie ma, ale skąd miałby się brać subiektywnie przeżywany czas ? Skoro realny czas równa się zero a my w tym czasie przeżywamy lata, to w jakim tempie niby myślimy po śmierci ?
Aczkolwiek możliwy jest dla mnie taki motyw w przypadku śpiączki, przebiegający z nieadekwatnym poczuciem czasu. Jak masz takie przemyślenia, to będziesz zachwycony filmem " Stay " z E. McGregorem
W tym przykładzie śmierci niby fizycznego czasu nie ma, ale skąd miałby się brać subiektywnie przeżywany czas ? Skoro realny czas równa się zero a my w tym czasie przeżywamy lata, to w jakim tempie niby myślimy po śmierci ?

Aczkolwiek możliwy jest dla mnie taki motyw w przypadku śpiączki, przebiegający z nieadekwatnym poczuciem czasu. Jak masz takie przemyślenia, to będziesz zachwycony filmem " Stay " z E. McGregorem





