21-01-2019, 21:08
Myślę, że koledze nie chodzi o ten konkretny paraliż...
Z tego, co wywnioskowałem to stan, którego dotyczy pytanie to ten sam, który... Hmmm... może opiszę to w ten sposób:
"Jak się nie wyciągnę albo ruszę to chyba znowu usnę"
Często, właśnie gdy zamkniemy wtedy znowu oczy, "mamy" teoretyczną możliwość ruchu i w każdej chwili możemy się "obudzić" jednak z czasem uczucie się pogłębia, głównie występują wtedy dziwne mrowienia czy jak ja to określam "Wybite szkło" i praktycznie w pewnym momencie dochodzi do frustracji z nie możliwości przejścia w sen. Po prostu występuje wtedy znane: Pier*ole, nie robię!".
Przy odrobinie szczęścia i dużej cierpliwości uzyskamy efekt "bezpośredniego" wejścia w sen.
Nie wiem, czy na pewno dobrze zrozumiałem twórcę wątku... Jeśli źle to oczywiście niech ktoś mnie poprawi
.
Z tego, co wywnioskowałem to stan, którego dotyczy pytanie to ten sam, który... Hmmm... może opiszę to w ten sposób:
"Jak się nie wyciągnę albo ruszę to chyba znowu usnę"
Często, właśnie gdy zamkniemy wtedy znowu oczy, "mamy" teoretyczną możliwość ruchu i w każdej chwili możemy się "obudzić" jednak z czasem uczucie się pogłębia, głównie występują wtedy dziwne mrowienia czy jak ja to określam "Wybite szkło" i praktycznie w pewnym momencie dochodzi do frustracji z nie możliwości przejścia w sen. Po prostu występuje wtedy znane: Pier*ole, nie robię!".
Przy odrobinie szczęścia i dużej cierpliwości uzyskamy efekt "bezpośredniego" wejścia w sen.
Nie wiem, czy na pewno dobrze zrozumiałem twórcę wątku... Jeśli źle to oczywiście niech ktoś mnie poprawi
.





