21-01-2019, 17:58
Z moich obserwacji wynika, że realne bodźce przechodzą do snu tylko bardzo płytkiego, na granicy wybudzenia. Nawet wtedy są zniekształcone we śnie. Jeżeli jednak podczas LD odczuwasz bodźce zewnętrzne przez ponad kilka minut - to jest to treść snu zaindukowana wiedzą, że twoje ciało leży na łóżku. Jak będzie się to powtarzać to z łatwością zauważysz masywne rozbieżności między ich treścią a stanem obiektywnym 
Też nie nazwałbym wszystkich tych doznań wibracjami, ale tak - to częste i normalne. Może poza tą błogością, ale nie dziwią mnie indywidualne różnice
. To, że nie mogłeś wstać sennym ciałem wynikało z twojego nastawienia i skojarzeń. Uwierzyłeś, że jesteś " sparaliżowany " mimo że przecież wcześniej wtykałeś w siebie dłonie. Na taki problem też trzeba sobie pomóc innymi skojarzeniami - ja np indukuję sobie, że wyłamuję się ze skorupy swojego ciała i zostawiam popękany zatwardziały tors za sobą

Też nie nazwałbym wszystkich tych doznań wibracjami, ale tak - to częste i normalne. Może poza tą błogością, ale nie dziwią mnie indywidualne różnice
. To, że nie mogłeś wstać sennym ciałem wynikało z twojego nastawienia i skojarzeń. Uwierzyłeś, że jesteś " sparaliżowany " mimo że przecież wcześniej wtykałeś w siebie dłonie. Na taki problem też trzeba sobie pomóc innymi skojarzeniami - ja np indukuję sobie, że wyłamuję się ze skorupy swojego ciała i zostawiam popękany zatwardziały tors za sobą





