21-01-2019, 15:38
Po pierwsze gratuluję osiągnięcia LD.
Nie bierz tej odpowiedzi za całkowicie poprawna, liczę że ktoś mnie poprawi w wypadku błędów, ale:
Bodźce ze świata realnego, szczególnie w płytkim śnie, są w stanie przenikać do snu. Jeżeli podczas LD za bardzo się na nich skupiałeś, mogły się przez to nasilać.
Co do paraliżu miałem podobnie, szczególnie podczas moich pierwszych prób. Wibracje mogą wystąpić naturalnie jako część paraliżu prowadząca do snu. Gdy przed i podczas paraliżu jesteś spięty i zestresowany wibracje mogą oznaczać próbę pozbycia się energii nagromadzonej w mięśniach w celu rozluźnienia. Dużego doświadczenia nie mam, ale w moim przypadku drugi rodzaj wibracji znacznie utrudniał, a niekiedy całkowicie uniemożliwiał uzyskanie snu. Grunt to rozluźnienie.
Przyspieszona akcja serca jest (przynajmniej dla mnie i z tego co wiem) oznaką wchodzenia w sen. Nie powinieneś podczas tego zjawiska próbować kontrolować oddech w celu uspokojenia. W Twoim przypadku, jeżeli w nocy budzisz się i z łatwością wchodzisz w stan paraliżu uważam, że powinieneś po nocnej pobudce przystąpić do wykonywania WILD'a - może się on okazać Twoją szczęśliwą techniką.
W sytuacji, gdy TR da wynik pozytywny ale widzisz ciemność - nie otwieraj oczu. Przytaczając porady starszych kolegów - akomoduj do ciemności, znajdź w świecie snu włącznik światła lub zdejmij okulary. Obejrzyj dokładnie odcinek kursu sennego śnienia poświęcony WILD'owi - może zawierać wiele przydatnych porad.
@edit
Wydaje mi się, że warto sprecyzować - w moim przypadku wibracje spowodowane stresem nie występują podczas paraliżu - jest to przygotowanie do niego, wyładowania energii. Podczas nich jesteśmy (a przynajmniej ja) w stanie swobodnie poruszać ciałem. Jeżeli wibracje występują w połączeniu z paraliżem mięśni, są one całkowicie naturalne i nie powinniśmy się nimi przejmować.
Jeszcze raz przepraszam za moje błędy myślowe i pozdrawiam.
Nie bierz tej odpowiedzi za całkowicie poprawna, liczę że ktoś mnie poprawi w wypadku błędów, ale:
Bodźce ze świata realnego, szczególnie w płytkim śnie, są w stanie przenikać do snu. Jeżeli podczas LD za bardzo się na nich skupiałeś, mogły się przez to nasilać.
Co do paraliżu miałem podobnie, szczególnie podczas moich pierwszych prób. Wibracje mogą wystąpić naturalnie jako część paraliżu prowadząca do snu. Gdy przed i podczas paraliżu jesteś spięty i zestresowany wibracje mogą oznaczać próbę pozbycia się energii nagromadzonej w mięśniach w celu rozluźnienia. Dużego doświadczenia nie mam, ale w moim przypadku drugi rodzaj wibracji znacznie utrudniał, a niekiedy całkowicie uniemożliwiał uzyskanie snu. Grunt to rozluźnienie.
Przyspieszona akcja serca jest (przynajmniej dla mnie i z tego co wiem) oznaką wchodzenia w sen. Nie powinieneś podczas tego zjawiska próbować kontrolować oddech w celu uspokojenia. W Twoim przypadku, jeżeli w nocy budzisz się i z łatwością wchodzisz w stan paraliżu uważam, że powinieneś po nocnej pobudce przystąpić do wykonywania WILD'a - może się on okazać Twoją szczęśliwą techniką.
W sytuacji, gdy TR da wynik pozytywny ale widzisz ciemność - nie otwieraj oczu. Przytaczając porady starszych kolegów - akomoduj do ciemności, znajdź w świecie snu włącznik światła lub zdejmij okulary. Obejrzyj dokładnie odcinek kursu sennego śnienia poświęcony WILD'owi - może zawierać wiele przydatnych porad.
@edit
Wydaje mi się, że warto sprecyzować - w moim przypadku wibracje spowodowane stresem nie występują podczas paraliżu - jest to przygotowanie do niego, wyładowania energii. Podczas nich jesteśmy (a przynajmniej ja) w stanie swobodnie poruszać ciałem. Jeżeli wibracje występują w połączeniu z paraliżem mięśni, są one całkowicie naturalne i nie powinniśmy się nimi przejmować.
Jeszcze raz przepraszam za moje błędy myślowe i pozdrawiam.





