16-01-2019, 23:34
I tak to traktuję. Jak wcześniej pisałem nie jestem żadnym prorokiem. Po prostu miałem sen, który (moim zdaniem) jest podobny do tego co zdarzyło się w moim mieście kilka miesięcy później. I mam nadzieje, że końcówka "się sprawdzi". Wiem, że nie wpłynąłem na działanie Stefana W.
Co do samej postaci prezydenta. To może nie autorytetem. Nie mam zamiaru robić kariery politycznej. Nie jestem członkiem żadnej partii. W sumie nie ma takiej, z którą bym się zgadzał przynajmniej w 75%. Aczkolwiek człowiekiem, którego cenię, to już prędzej. I owszem są jakieś detale, które mogłyby w Gdańsku działać inaczej, ale jest też wiele rzeczy, które mogłyby działać znacznie gorzej.
Co do samej postaci prezydenta. To może nie autorytetem. Nie mam zamiaru robić kariery politycznej. Nie jestem członkiem żadnej partii. W sumie nie ma takiej, z którą bym się zgadzał przynajmniej w 75%. Aczkolwiek człowiekiem, którego cenię, to już prędzej. I owszem są jakieś detale, które mogłyby w Gdańsku działać inaczej, ale jest też wiele rzeczy, które mogłyby działać znacznie gorzej.





