14-01-2019, 18:34
Będzie trochę chaotycznie, bo aż mnie trzęsie.
Dziś zginął prezydent naszego miasta, który od 1998 był prezydentem, a od 1990 był we władzach Gdańska.
Wczoraj kiedy doszło do ataku, byłem akurat w sztabie WOŚP i liczyłem pieniądze. Pamiętam było nam tak ciepło, że wyłączyliśmy ogrzewanie, a nawet pootwieraliśmy okna. Na zewnątrz było pięknie, temperatura niczym jesienią albo wiosną. Zupełnie nie jak w styczniu. Mieliśmy zrobić sobie przerwę by zobaczyć światełko do nieba. Potem sami wiecie co się stało...
Mam nadzieje, że to co się stało w Gdańsku będzie początkiem końca sporów. Gdyż zginął naprawdę świetny fachowiec i bardzo serdeczny człowiek, który robił wszystko dla Gdańska.
Zdaje się, że trafiłem, są różnice w detalach... Ale nie cieszę się z tego.
Dziś zginął prezydent naszego miasta, który od 1998 był prezydentem, a od 1990 był we władzach Gdańska.
Wczoraj kiedy doszło do ataku, byłem akurat w sztabie WOŚP i liczyłem pieniądze. Pamiętam było nam tak ciepło, że wyłączyliśmy ogrzewanie, a nawet pootwieraliśmy okna. Na zewnątrz było pięknie, temperatura niczym jesienią albo wiosną. Zupełnie nie jak w styczniu. Mieliśmy zrobić sobie przerwę by zobaczyć światełko do nieba. Potem sami wiecie co się stało...
Mam nadzieje, że to co się stało w Gdańsku będzie początkiem końca sporów. Gdyż zginął naprawdę świetny fachowiec i bardzo serdeczny człowiek, który robił wszystko dla Gdańska.
Zdaje się, że trafiłem, są różnice w detalach... Ale nie cieszę się z tego.





