06-01-2019, 12:09
(05-01-2019, 22:02 )incestus napisał(a): Spróbuj sobie to przemyśleć nawet z perspektywy duchowej - gdzie właściwie jest granica między ciałem a duszą ?
Bez wątpienia ciężko jest określić granicę pomiędzy materialnym i niematerialnym, dlatego zagraniczni badacze świadomości często używają pojęcia "bodymind'. Nie wiem, czy to coś ułatwia, czy to coś zmienia. Również pojęcie psychosomatyki staje się coraz bardziej popularne, co mnie bardzo cieszy. Czy znamy jakąś chorobę, na którą w ogóle nie mają wpływu czynniki psychiczne?
Jak by wyglądał świat, gdyby ludzie zaspokajali tylko rzeczywiste potrzeby swoich organizmów?
Skąd mam wiedzieć, czy naprawdę pragnę dziecka, czy tylko ktoś mi to wmówił? Bez tej wiedzy nie mam po co rozpoczynać współżycia.
W ostatnich latach prowadziłam eksperyment, który polegał na tym, że zaspokajałam tylko te swoje potrzeby, od których zaspokojenia nie potrafiłam się powstrzymać. Dzięki temu wiedziałam, że ta potrzeba jest rzeczywista, czułam całą sobą, całym swoim ciałem, że czegoś CHCĘ, a nie, że coś mi narzucono z zewnątrz. Np. wstawałam z łóżka tylko wtedy, gdy czułam, że już nie jestem w stanie dłużej leżeć. Ale żeby wiedzieć, że czegoś CHCĘ, muszę być świadomie obecna w ciele, a nie w myślach, urojeniach, fantazjach na temat tego, co rzekomo jest mi potrzebne do przetrwania i bycia szczęśliwym. Jednak ponad faktyczne zaspokojenie potrzeb stawiam często to, jak wypadnę w oczach innych ludzi, co chroni mnie np. przed wysikaniem się na środku ulicy.
Jak by wyglądał świat, gdyby ludzie zaspokajali tylko rzeczywiste potrzeby swoich organizmów?
Skąd mam wiedzieć, czy naprawdę pragnę dziecka, czy tylko ktoś mi to wmówił? Bez tej wiedzy nie mam po co rozpoczynać współżycia.
W ostatnich latach prowadziłam eksperyment, który polegał na tym, że zaspokajałam tylko te swoje potrzeby, od których zaspokojenia nie potrafiłam się powstrzymać. Dzięki temu wiedziałam, że ta potrzeba jest rzeczywista, czułam całą sobą, całym swoim ciałem, że czegoś CHCĘ, a nie, że coś mi narzucono z zewnątrz. Np. wstawałam z łóżka tylko wtedy, gdy czułam, że już nie jestem w stanie dłużej leżeć. Ale żeby wiedzieć, że czegoś CHCĘ, muszę być świadomie obecna w ciele, a nie w myślach, urojeniach, fantazjach na temat tego, co rzekomo jest mi potrzebne do przetrwania i bycia szczęśliwym. Jednak ponad faktyczne zaspokojenie potrzeb stawiam często to, jak wypadnę w oczach innych ludzi, co chroni mnie np. przed wysikaniem się na środku ulicy.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





