29-12-2018, 12:15
Wczoraj śniłem sen w którym byłem na północy na jakiejś uczelni. Uczyliśmy się tam malować obrazy religijne. Każdy z nas miał na zaliczenie namalować taki obraz. Wydawało mi się to całkiem proste, ale uważnie słuchałem wszystkich wyjaśnień dotyczących etapów jego tworzenia. Wykładowca na którejś kolejnej lekcji tłumaczył to na przykładzie obrazu jakiejś dziewczyny tworząc go po kolei. Na końcu włożył go do jakiegoś urządzenia gdzie nabrał kolorów i zobaczyłem, że jest to piękny obraz zielonej Matki Boskiej. Nie byłem też pewny czy rzeczywiście potrafię ukończyć swój obraz mimo iż na początku wydawało się to proste.





