25-12-2018, 12:39
Napięcie jest szczególnie silne, gdy robię WBTB np. o 4.30, a o 6.00 muszę już przejść w stan czuwania. Zwłaszcza jeśli wiem, że nie uda mi się wyrobić wymaganych 7,5 godzin snu. Chodzi więc głównie o presję czasową. Wieczorem również zasypiam pod taką presją.
Mam zwyczaj czuwać do późna. Jak już dłużej nie jestem w stanie, dopiero wtedy idę spać. Sprawia mi przyjemność wykonywanie różnych czynności na granicy snu i jawy, wówczas umysł znajduje się w przemiłym transie, fale mózgowe są coraz wolniejsze. Uwielbiam w tym stanie słuchać muzyki, oglądać filmiki, czytać różne duchowo-filozoficzne teksty, które pozostawiają wtedy szczególny ślad w psychice. Czuję się wtedy bardziej "sobą", mniej ograniczona przez własne myśli. Uzyskuję kontakt z głębszymi warstwami własnego Ja, jednocześnie nie tracąc fizycznej świadomości. Bardzo trudno jest mi pozbyć się tego nawyku, nie mam pomysłu, czym go zastąpić, aby uzyskać podobny poziom satysfakcji. Te dwie godziny między 22.00 a 24.00, które normalny człowiek powinien przesypiać, aby być zdrowy i prawidłowo funkcjonować następnego dnia, dla mnie są pomostem do innej rzeczywistości. O wcześniejszej porze niestety nie jestem w stanie uzyskać opisanych wcześniej doznań
Nie umiem z nich zrezygnować, chociaż ich koszt jest bardzo wysoki. Czasem chciałabym, żeby doba miała 28 godzin.
Mam zwyczaj czuwać do późna. Jak już dłużej nie jestem w stanie, dopiero wtedy idę spać. Sprawia mi przyjemność wykonywanie różnych czynności na granicy snu i jawy, wówczas umysł znajduje się w przemiłym transie, fale mózgowe są coraz wolniejsze. Uwielbiam w tym stanie słuchać muzyki, oglądać filmiki, czytać różne duchowo-filozoficzne teksty, które pozostawiają wtedy szczególny ślad w psychice. Czuję się wtedy bardziej "sobą", mniej ograniczona przez własne myśli. Uzyskuję kontakt z głębszymi warstwami własnego Ja, jednocześnie nie tracąc fizycznej świadomości. Bardzo trudno jest mi pozbyć się tego nawyku, nie mam pomysłu, czym go zastąpić, aby uzyskać podobny poziom satysfakcji. Te dwie godziny między 22.00 a 24.00, które normalny człowiek powinien przesypiać, aby być zdrowy i prawidłowo funkcjonować następnego dnia, dla mnie są pomostem do innej rzeczywistości. O wcześniejszej porze niestety nie jestem w stanie uzyskać opisanych wcześniej doznań
Nie umiem z nich zrezygnować, chociaż ich koszt jest bardzo wysoki. Czasem chciałabym, żeby doba miała 28 godzin.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





