14-12-2018, 15:27
Męczy mnie ta nazewnicza nagonka o LD i snach o LD. Słusznie zauważyłeś, że miałeś sen, którego treścią było albo WBTB albo rzekome uświadomienie się za pomocą TR, ale efektem nie była rzeczywista świadomość stanu śnienia. To naturalny odruch nazwać takie zjawisko snem o LD, ale dla niektórych to niemal wulgaryzm 
Opisywane przez Ciebie doznania w snach zwykłych nie są niczym odmiennym. Masz w nich na tyle niski poziom uwagi, że nie pamiętasz żadnych emocji ani doznań cielesnych. To tak samo jakbym zapytał Cię, czy czułeś wczoraj smak swojej śliny. Czujesz ją cały czas, ale nie zwracasz na to uwagi, więc wydaje Ci się, że nie czujesz.
W końcu co do rokowania - ja zauważam, że kiedy w snach zwykłych pojawiają się treści związane z praktyką świadomego śnienia lub się z tym kojarzące - to jest to pozytywny czynnik prognostyczny. Trudno jednak powiedzieć jak długo potrwa do uzyskania realnego snu świadomego

Opisywane przez Ciebie doznania w snach zwykłych nie są niczym odmiennym. Masz w nich na tyle niski poziom uwagi, że nie pamiętasz żadnych emocji ani doznań cielesnych. To tak samo jakbym zapytał Cię, czy czułeś wczoraj smak swojej śliny. Czujesz ją cały czas, ale nie zwracasz na to uwagi, więc wydaje Ci się, że nie czujesz.
W końcu co do rokowania - ja zauważam, że kiedy w snach zwykłych pojawiają się treści związane z praktyką świadomego śnienia lub się z tym kojarzące - to jest to pozytywny czynnik prognostyczny. Trudno jednak powiedzieć jak długo potrwa do uzyskania realnego snu świadomego





