13-12-2018, 19:05
13 grudnia 2018
Godziny spania: 23.00 - 6.20
W śnie nr 1 miałam robione badanie EEG. Najwięcej było fal alfa. Byłam z tego bardzo dumna.
W śnie nr 2 była możliwość stoczenia walki z wampirem. Znajdował się on w drewnianej budce wielkości przenośnej toalety. Należało go przywołać poprzez pstryknięcie palcami. Zebrało się kilka chętnych osób. Pierwsze starcie wyglądało całkiem legitnie, jednak przy następnym okazało się, że wampir to tak naprawdę zwykły człowiek, udawała go jakaś dziewczyna. Poczułam rozczarowanie.
W tym miejscu pragnę pozdrowić kolegę, który śnił o elfie.
W śnie nr 3 spotkałam koleżankę z podstawówki. Posiada wykształcenie polonistyczno-logopedyczne, więc miała zapewne do czynienia z zaburzeniami rozwoju. Zaczęła mi zadawać pytania dotyczące mojej przypadłości. Uznałam, że dzięki zdobytej wiedzy odkryła przyczynę mojego dziwnego zachowania w dzieciństwie. Zawstydziłam się. Były przy mnie moja mama i babcia, która za życia nie miała pojęcia o mojej chorobie i nie chciałam, żeby dowiedziała się o niej w taki sposób. Było mi okropnie głupio, że doszło do takiej sytuacji. Koleżanka rozmawiała potem z moją mamą o swoim ciężkim życiu, o trudnych dojazdach do pracy, nie bardzo chciało mi się tego słuchać.
Godziny spania: 23.00 - 6.20
W śnie nr 1 miałam robione badanie EEG. Najwięcej było fal alfa. Byłam z tego bardzo dumna.
W śnie nr 2 była możliwość stoczenia walki z wampirem. Znajdował się on w drewnianej budce wielkości przenośnej toalety. Należało go przywołać poprzez pstryknięcie palcami. Zebrało się kilka chętnych osób. Pierwsze starcie wyglądało całkiem legitnie, jednak przy następnym okazało się, że wampir to tak naprawdę zwykły człowiek, udawała go jakaś dziewczyna. Poczułam rozczarowanie.
W tym miejscu pragnę pozdrowić kolegę, który śnił o elfie.
W śnie nr 3 spotkałam koleżankę z podstawówki. Posiada wykształcenie polonistyczno-logopedyczne, więc miała zapewne do czynienia z zaburzeniami rozwoju. Zaczęła mi zadawać pytania dotyczące mojej przypadłości. Uznałam, że dzięki zdobytej wiedzy odkryła przyczynę mojego dziwnego zachowania w dzieciństwie. Zawstydziłam się. Były przy mnie moja mama i babcia, która za życia nie miała pojęcia o mojej chorobie i nie chciałam, żeby dowiedziała się o niej w taki sposób. Było mi okropnie głupio, że doszło do takiej sytuacji. Koleżanka rozmawiała potem z moją mamą o swoim ciężkim życiu, o trudnych dojazdach do pracy, nie bardzo chciało mi się tego słuchać.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





