09-12-2018, 10:49
„Zabójstwo” 9.12.2018
Siedziałem w domu razem z rodzicami i siostrą i nagle zobaczyłem przez okno jakiegoś człowieka, który miał pistolet. Jak spojrzałem drugi raz, to jego już nie było. Trochę się uspokoiłem, ale nadal czułem jakiś niepokój. Siedziałem i gadałem z rodzicami i siostrą, aż tu nagle znowu zobaczyłem tego człowieka i wtedy pomyślałem, że trzeba zacząć działać. Wziąłem swój pistolet i ustawiłem się przy oknie. Lekko się wychyliłem i zobaczyłem dwóch bandytów stojących pod oknem. Chcieli we mnie strzelić, ale szybko się schowałem za framugę. Wiedziałem, że mam mało czasu, bo oni będą chcieli mnie zabić, dlatego powoli zacząłem celować w stronę okna. Nagle jeden z bandytów wychylił się i strzelił, ja również strzeliłem. Trafiłem go prosto w czoło, a ja jakimś cudem uniknąłem pocisku, który leciał w moją stronę. Jak upewniłem się, że ten człowiek nie żyje, to pobiegłem do taty się pochwalić, że zabiłem człowieka. Tata mi pogratulował.
Sent from my iPhone using Tapatalk
Siedziałem w domu razem z rodzicami i siostrą i nagle zobaczyłem przez okno jakiegoś człowieka, który miał pistolet. Jak spojrzałem drugi raz, to jego już nie było. Trochę się uspokoiłem, ale nadal czułem jakiś niepokój. Siedziałem i gadałem z rodzicami i siostrą, aż tu nagle znowu zobaczyłem tego człowieka i wtedy pomyślałem, że trzeba zacząć działać. Wziąłem swój pistolet i ustawiłem się przy oknie. Lekko się wychyliłem i zobaczyłem dwóch bandytów stojących pod oknem. Chcieli we mnie strzelić, ale szybko się schowałem za framugę. Wiedziałem, że mam mało czasu, bo oni będą chcieli mnie zabić, dlatego powoli zacząłem celować w stronę okna. Nagle jeden z bandytów wychylił się i strzelił, ja również strzeliłem. Trafiłem go prosto w czoło, a ja jakimś cudem uniknąłem pocisku, który leciał w moją stronę. Jak upewniłem się, że ten człowiek nie żyje, to pobiegłem do taty się pochwalić, że zabiłem człowieka. Tata mi pogratulował.
Sent from my iPhone using Tapatalk





