08-12-2018, 14:38
(02-12-2018, 20:11 )Onejronauta napisał(a): Nie wiem dlaczego, ale dopiero teraz to zauważyłem :-) Co prawda nie jestem w stanie odpowiedzieć na Twoje pytania poza jednym
Lepiej późno niż wcale. Jednak nie jest to pytanie, na którym najbardziej mi zależało. Pragnę odpowiedzi na pytanie, jak praktyka światła w nocy wpływa na codzienne życie na jawie, co w nim zmienia. Co można dzięki temu osiągnąć w świecie materialnym.
Rozumiem, że w praktyce tej dążymy do całkowitego wyeliminowania śnienia? Przekonałam się ostatnio, iż potrafi być bardzo męczące. Na jawie mamy rozpuszczać rozmaite napięcia i oczyszczać umysł z przeszłych wrażeń, by nie musieć się potem z tym męczyć podczas fazy REM, często nieświadomie i półprzytomnie? Czy zapotrzebowanie na sen zostanie po jakimś czasie zredukowane dzięki temu?
Zaciekawiła mnie wspomniana przez Ciebie rotacja świadomości. Czy jest to coś podobnego do Schultza treningu autogennego?
Rotacja i świadomość kojarzą mi się ostatnio najbardziej z gałką oczną, więc praktykuję teraz uważne mruganie. Każde moje mrugnięcie musi być totalnie świadome, przytomne i obecne. To naturalny system organizmu sprawiający, że co parę sekund rzeczywistość fizyczna odświeża się niczym strona w przeglądarce, oko odpoczywa, co jest niezmiernie ważne przy długim przesiadywaniu przy kompie.
Zastanawiam się też, na czym polega magnetyzowanie ciała. Przywodzi mi na myśl bardziej starodawnych magnetyzerów, "magnetyzm zwierzęcy" i te sprawy, a nie nakładanie np. łyżek i widelcy na gołą klatę tak, aby nie spadały.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00






