30-11-2018, 12:22
Dziś już wiadomo, że sen polifazowy nie jest zdrowy. Większość snu noworodków to faza REM, ale pamiętajmy ile taki noworodek śpi - faza NREM wciąż zajmuje mu pewnie parę godzin
. Ponadto małe dzieci nie mają jeszcze rozwiniętego funkcjonalnie mózgu ( połączeń nerwowych i układów neuroprzekaźnikowych ), więc pewnie po prostu wystarczy im faza REM lub jest ona ważniejsza dla procesów intensywnego rozwoju somatosensorycznego w tym okresie.
Faza NREM 3 i 4 jest równie ważna jak REM a jej deprywacja kończy się po prostu nadmierną sennością i niemożnością koncentracji. Mózg działa wtedy na wolniejszych obrotach, gorzej funkcjonujemy w ciągu dnia, ale dzięki temu regenerujemy się - mózg śpi (z mniejszą efektywnością) podczas gdy czujemy się zmęczeni. I tylko chyba na tej zasadzie jest możliwe zmniejszenie całkowitego czasu snu o kilka godzin przy modelu snu polifazowego.
. Ponadto małe dzieci nie mają jeszcze rozwiniętego funkcjonalnie mózgu ( połączeń nerwowych i układów neuroprzekaźnikowych ), więc pewnie po prostu wystarczy im faza REM lub jest ona ważniejsza dla procesów intensywnego rozwoju somatosensorycznego w tym okresie.Faza NREM 3 i 4 jest równie ważna jak REM a jej deprywacja kończy się po prostu nadmierną sennością i niemożnością koncentracji. Mózg działa wtedy na wolniejszych obrotach, gorzej funkcjonujemy w ciągu dnia, ale dzięki temu regenerujemy się - mózg śpi (z mniejszą efektywnością) podczas gdy czujemy się zmęczeni. I tylko chyba na tej zasadzie jest możliwe zmniejszenie całkowitego czasu snu o kilka godzin przy modelu snu polifazowego.





