27-11-2018, 12:46
Właśnie niekoniecznie. W "Grze o Tron" było tak, że ludzie wierzyli w kilku bogów, ale nie wierzyli przy tym w duszę i życie pozagrobowe - ładnie to było opisane w którymś odcinku na kanale "Śmiem Wątpić". Jedno nie musi w końcu wiązać się z drugim. Nawet jakby jakieś bóstwo czy inny rodzaj siły wyższej miał istnieć, ludzie dalej mogliby być zwykłymi śmiertelnymi zwierzętami, które przestają istnieć wraz ze śmiercią mózgu. Wtedy nikt niczego się nie dowie a hipotetyczny bóg nadal pozostanie niepoznany.
Sporo ezoteryków i zwolenników dziwnych teorii popełnia właśnie taki błąd, uznając, że istnienie jednego nadprzyrodzonego zjawiska, kiedy takowe zostałoby udowodnione, automatycznie potwierdzi jakieś inne, a tak być nie musi.
Sporo ezoteryków i zwolenników dziwnych teorii popełnia właśnie taki błąd, uznając, że istnienie jednego nadprzyrodzonego zjawiska, kiedy takowe zostałoby udowodnione, automatycznie potwierdzi jakieś inne, a tak być nie musi.





