22-11-2018, 13:49
Troszke mi to rozjasnrozjasnilo umysl bede dalej szukal wiedzy w odpowiednich dzialach.
Co do skupieniu na hipnagogach dlaczego nie mozna nazwac tego kotwica ? Obserwowalem rozne sceny i pozwalalo mi sie to skupic latwiej niz na oddechu. Pamietam ze spadalem w sen jak by byl ciemna chmura ale caly czas bylem na tym skupiony i swiadomy. Moment zzasniecia odnotowalem jak wpadniecie do wody uslysuslyszalem nieglosny dzwiek i wiedzialem ze spie. Spytalem tez sam sisiebie "to juz" i wstalem z lozka w miejscu w ktorym spalem i zrobilem pozytywny tr. Wczesniej skupianie sie na oddechu nigdy nie przynioslo efektu choc bawie sie w to dopiero miesiac.
Co do skupieniu na hipnagogach dlaczego nie mozna nazwac tego kotwica ? Obserwowalem rozne sceny i pozwalalo mi sie to skupic latwiej niz na oddechu. Pamietam ze spadalem w sen jak by byl ciemna chmura ale caly czas bylem na tym skupiony i swiadomy. Moment zzasniecia odnotowalem jak wpadniecie do wody uslysuslyszalem nieglosny dzwiek i wiedzialem ze spie. Spytalem tez sam sisiebie "to juz" i wstalem z lozka w miejscu w ktorym spalem i zrobilem pozytywny tr. Wczesniej skupianie sie na oddechu nigdy nie przynioslo efektu choc bawie sie w to dopiero miesiac.





