19-11-2018, 20:40
Ja to rozumiem tak, że to nie może być takie prawdziwe "Ja" bo jest zmienną częścią całości. Dopiero tą całość można by nazwać "Ja", ale nie ma to już sensu bo nie ma przeciwstawnego do niego Nie-Ja. Ale może być 'ja' w podobnym sensie jak to jest przy ja-ego. Jakiś zbiór informacji czy też dążeń, które kształtuje się w czasie, mający wpływ na wynik efektu przyczynowo-skutkowego. Tylko, że ja umysłowe kształtuje się szybciej, choć w węższym zakresie, lub po prostu innym. A dusza, na przestrzeni wcieleń.
Ale niewykluczone, że w przypadku buddyzmu to po prostu potrzebny mit. Aby buddyści mieli więcej motywacji do dbania o karmę i mogli ukoić lęk przed śmiercią.
Ale niewykluczone, że w przypadku buddyzmu to po prostu potrzebny mit. Aby buddyści mieli więcej motywacji do dbania o karmę i mogli ukoić lęk przed śmiercią.
let's worship cats





