06-11-2018, 11:27
No mimo licznych zgromadzonych doświadczeń nie wydaje mi się możliwe, żeby wymiar snu mógł być obszarem dla życia dla inteligentnej istoty ani dla realnej komunikacji z kimś innym. Choć oczywiście są całe grupy, które chciałyby w takie rzeczy wierzyć.
Jako lekarz spróbuję wytłumaczyć ci to tak :
U normalnej osoby sny są zniekształconą refleksją i podświadomą twórczością na temat jej codziennych przeżyć, czyli wydarzeń z jawy. U osoby takiej jak Ty, która codziennie przeżywa świadomie sny - sny mogą stać się odbiciem i twórczością także samych snów. Wydaje mi się, że to właśnie się dzieje, postać kobiety jest utrwalana i urealniana z każdym kolejnym snem i tym silniej, im silniej sam zaczynasz w nią wierzyć. Od dawna też obserwowaliśmy, że w świadomym śnie z lekko zaburzoną świadomością i z sennymi urojeniami - kontrola snu jest lepsza. Podejrzewam więc, że zjawisko projekcji nadaje snu treść, w której wpływasz na sen bezproblemowo. Źródło postaci musi według mnie leżeć w twojej podświadomości. Jej zachowanie jest kreowane na bieżąco podczas snu, na kształt zachowania postaci którą znasz, lub na podstawie wyobrażenia zachowania jakiejś fikcyjnej postaci. Między snami ta postać nie istnieje i jeżeli faktycznie niepokoisz się o swój stan zdrowia, to powinieneś to sobie utrwalić
Kontrola we śnie wynika całkowicie z wiary we własną kontrolę a brak kontroli wynika z wiary, że sen jest środowiskiem zewnętrznym na który ma się tylko pozorny wpływ. Im bardziej będziesz wierzył w tą kobietę, tym silniejsza będzie twoja kontrola otoczenia we śnie, a tym słabiej będziesz mógł kontrolować ją samą. Jak chcesz wyjść z impasu, to potrzebujesz zrozumieć fakt jej złudności a następnie potwierdzić sobie kontrolę nad nią we śnie.
Jako lekarz spróbuję wytłumaczyć ci to tak :
U normalnej osoby sny są zniekształconą refleksją i podświadomą twórczością na temat jej codziennych przeżyć, czyli wydarzeń z jawy. U osoby takiej jak Ty, która codziennie przeżywa świadomie sny - sny mogą stać się odbiciem i twórczością także samych snów. Wydaje mi się, że to właśnie się dzieje, postać kobiety jest utrwalana i urealniana z każdym kolejnym snem i tym silniej, im silniej sam zaczynasz w nią wierzyć. Od dawna też obserwowaliśmy, że w świadomym śnie z lekko zaburzoną świadomością i z sennymi urojeniami - kontrola snu jest lepsza. Podejrzewam więc, że zjawisko projekcji nadaje snu treść, w której wpływasz na sen bezproblemowo. Źródło postaci musi według mnie leżeć w twojej podświadomości. Jej zachowanie jest kreowane na bieżąco podczas snu, na kształt zachowania postaci którą znasz, lub na podstawie wyobrażenia zachowania jakiejś fikcyjnej postaci. Między snami ta postać nie istnieje i jeżeli faktycznie niepokoisz się o swój stan zdrowia, to powinieneś to sobie utrwalić

Kontrola we śnie wynika całkowicie z wiary we własną kontrolę a brak kontroli wynika z wiary, że sen jest środowiskiem zewnętrznym na który ma się tylko pozorny wpływ. Im bardziej będziesz wierzył w tą kobietę, tym silniejsza będzie twoja kontrola otoczenia we śnie, a tym słabiej będziesz mógł kontrolować ją samą. Jak chcesz wyjść z impasu, to potrzebujesz zrozumieć fakt jej złudności a następnie potwierdzić sobie kontrolę nad nią we śnie.





