05-11-2018, 01:49
Krew w snach już mi się przejadła (hehe). Nareszcie coś nowego: sen drogi, pełen ciepła. Serio, taki klimat snu to dla mnie jak święto
To nie tak, że nie lubię swoich mroczniejszych snów, oba rodzaje są przyjemne na swój sposób. Ten, po prostu, jest rzadszy.
Interpretacja tego konkretnego snu była dla mnie jasna już w momencie, w którym się obudziłam. I cieszy mnie, bo jest pełna nadziei, ale nie pustej. Wykazuje też cechy myślenia, nad którymi pracowałam, i które chcę u siebie widzieć (chodzi o sposób prowadzenia narracji wewnętrznej, który jest odklejony od niezdrowego natężenia lęków).
Sen ☽ Wzywa mnie droga
To nie tak, że nie lubię swoich mroczniejszych snów, oba rodzaje są przyjemne na swój sposób. Ten, po prostu, jest rzadszy. Interpretacja tego konkretnego snu była dla mnie jasna już w momencie, w którym się obudziłam. I cieszy mnie, bo jest pełna nadziei, ale nie pustej. Wykazuje też cechy myślenia, nad którymi pracowałam, i które chcę u siebie widzieć (chodzi o sposób prowadzenia narracji wewnętrznej, który jest odklejony od niezdrowego natężenia lęków).
Sen ☽ Wzywa mnie droga





