Od zera do Dominika Cobba
#93
01-03.11.2K18

Przez te dwa dni byłem na kuracji u babci. Wyspałem się za wszystkie czasy ,oddychałem świeżym powietrzem oraz zjadłem zaje*iste ciasto tudzież barszcz. Czegóż chcieć więcej? Miałem sny nawet kilka jednej nocy ale sielanka udzieliła mi się tak bardzo ,że nawet nie chciało mi się ich zapisywać ani zapamiętywać. I tak nie były zbyt ciekawe (TAK WIEM ŻEBY MIEĆ LD TRZEBA ZAPISYWAĆ WSZYSTKO ITD. no ale cóż stało się). Do dzisiaj zapamiętałem jeden.


1) Druga wojna światowa. Noc ,jakowaś wioska gdzieś na zadupiu w Rosji. Byłem Niemcem i walczyłem z atakującymi nasze polowe fortyfikacje Rosjanami. I w sumie tyle. Pierwsze z czym mi się skojarzył ten sen ,po przebudzeniu ,to gra Red Orchestra 2. 


03-04.11.2K18 
Czas snu ok. 10h


Wróciłem do swojego Zaśmierdziogórogrodu. Smutek podyktowany tymże faktem umiliłem sobie tym ,że zasnąłem w full nowiusieńkiej ,świerzutkiej ,nieśmiganej kołderce ,tak więc było znośnie. 
Od ostatniego wpisu postanowiłem także zmienić jedną rzecz ,którą stosuję wsiadając do mego sennego pojazdu łóżkiem zwanym ,ruszając w podróż do sennego świata. Otóż jakiś tam internetowy artykuł przekonał mnie by zakładać skarpetki przed pójściem spać. No więc pomyślałem czemu by nie i powiem wam ,że jakoś tak przyjemniej się śpi. Może to tylko placebo ale chyba przy tym zostanę. Dodatkowo od wczoraj włączyłem ową czynność zakładania skarpetek na stópki do afirmowania się. Mówię do siebie ,że to nie jakieś tam wełniane badziewie za piątaka a magiczne amulety  :D . Prawa skarpeta to amulet zapamiętywania snów zaś lewa odpowiada za LD. Dziś w nocy zadziałał tylko ten pierwszy.


1) Lekcja historii. Nauczyciel dyktuje nam dwadzieścia zadań do wykonania. Gdy kończy dzwoni dzwonek.
(...) 
  Mija kilka dni. Siedzę z kolegą na stołówce szkolnej i jem obiadek. Okazuje się ,że po tej przerwie jest termin oddania wyników zadań. Oczywiście jak zwykle wszystko robię na ostatnią chwilę. Wraz z ziomkiem robię cztery zadania w czasie wcinania obiadu. Do zrobienia kolejnych wychodzę na korytarz. Piszę najszybciej jak się da. Dochodzę do dziewiątego punktu a brzmi on mnie więcej tak "opisz wybranego ,mało znanego żołnierza AK z okolicy szkoły i napisz dlaczego jesteś mu wdzięczny za to co uczynił" (innych pytań nie pamiętam choć prawie je sobie przypomniałem). Wyszedłem ze szkoły i spostrzegłem stary rozlatujący się ceglany budyneczek. Przeszedłem ulicę i wszedłem do środka. Okazało się ,że jest pusty ,nie ma żadnych pokoi ,schodów a nawet dachu. Puste miejsce osłonięte czterema ścianami. Jedyne co się tam znajdowało ,oprócz mroku ,który wywoływał niewielkie ciary na plecach ,to kamień nagrobny ,kwiaty i kilka wypalonych świec. Spojrzałem na napisy "Żołnierz AK A.Kraś ...". Ucieszyłem się ze znaleziska. Szybko zacząłem pisać i opisywać zadanie. Gdzieś w połowie zapisywania gdy byłem całkowicie skupiony na zapiskach niezauważenie podszedł do mnie od tyłu jakiś dziadek i powiedział głośnym acz zachrypniętym głosem "Witaj". Mało nie podskoczyłem wystraszony. Wstałem przywitałem się również a w odpowiedzi starzec ,pełen siwych włosów wystających spod beretu ,zaczął opowiadać mi swoją historię z młodości. Wspomniał coś o Antonim Krasiu. Spytałem go więc czy znał gościa tu leżącego. Odpowiedź była twierdząca. Idąc o lasce podszedł do nagrobka i kontynuował opowieść ,lecz z każdą chwilą stawała się coraz dziwniejsza. W końcu nie mogłem tego wytrzymać i uciekłem...


2) Drugi sen a raczej jego jego część przypomniałem sobie dzięki koledze ,który niedługo po przebudzeniu wysłał mi na Fb artykuł o jakimś księdzu pedofilu za karę wysłanym na Ukrainę.  :>

(...) 
  Widziałem całą akcję znad głównego głowy bohatera ,którym był jakiś młody Ukrainiec. Słonecznie ,ciepło ,polska wieś. Coś przeskrobał ten nasz sąsiad ze wschodu i teraz polska mafia chciała mu zrobić krzywdę. Związanego wraz z trzema innymi osobami ustawili na środku szerokiej ,piaszczystej drogi biegnącej przez wieś. Nie wiem na co czekali z wpierd*lem ale dało to gościowi czas na oswobodzenie się z więzów. Uciekł ubranym na czarno gangsterom w chwili ich nieuwagi. Biegł ile sił w nogach w stronę nieodległej granicy. Gdy przebiegł most oddzielający oba kraje uniósł ręce w geście zwycięstwa...


3) [Ten sen dedykuję użytkownikowi @sz4m4n ,który ostatnio narzekał]
#
(21-09-2018, 12:30 )sz4m4n napisał(a): Wchodzę tu zawsze z nadzieją, że Rebeliusz będzie mordował dziewczynki. Jestem zawiedziony ostatnio :(

Najlepiej zapamiętany sen. Bardzo ładny i realistyczny prawdopodobnie dlatego ,że odbywał się zaraz przed samym obudzeniem. Nie wiem tylko czy to od czego rozpocznę ,to rzeczywisty początek snu czy też działo się coś więcej wcześniej tudzież nie zapamiętałem tego.

  Mecz battle royal lub igrzysk śmierci. Skłaniałbym się ku tej drugiej opcji ponieważ walczyliśmy tu osobiście na śmierć i życie. Zebraliśmy już drużynę do kupy i ruszaliśmy przez zielony ,iglasty las na spotkanie z przeciwnikami. Nagle na niewielkiej polance przy leśnej drodze zauważyłem jeepa oraz jakieś wyposażenie. Postanowiłem to sprawdzić. Poleciłem moim kilku kompanom poczekać na mnie i ruszyłem do nieodległych łupów. Nie znalazłem nic niezwykłego na co gorąco liczyłem. Jedynie trochę amunicji i jakieś leki. Już miałem wracać ale pomyślałem sobie ,że fajniej i szybciej byłoby podjechać zaparkowanym przy mnie jeepem. No więc wsiadłem ,usadowiłem się wygodnie ,chcę ruszać ale nie ma jak ,bo nie mam kluczyków. Pomyślałem ,że coś się zaraz zmajstruje. Schyliłem się i zacząłem grzebać w kabelkach w nadziei ,że uruchomię maszynę. Po chwili łączenia ze sobą różnych przewodów usłyszałem ciche warczenie silnika. Ucieszony z siebie i swej pracy uniosłem głowę spod kierownicy i już miałem ruszać... A TU NAGLE JEEEEEEEEEEEEEB !!! Nawet nie zdążyłem powiedzieć żadnego przekleństwa a już nie żyłem. Po chwili z lotu ptaka zobaczyłem powtórkę całego wydarzenia. Okazało się ,że nie słyszałem warkotu silnika mojej maszyny tylko samochód jednego z przeciwników jadącego z naprzeciwka. Nie zauważyłem go ponieważ patrzyłem w dół a gdy uniosłem głowę było już za późno. Jeszcze ten skurwy*yn zaraz przed uderzeniem odbił się od wyboju na drodze w taki sposób ,że wskoczył z impetem prosto w moją kabinę kierowcy samemu nic sobie nie robiąc.
  Zacząłem unosić się w stronę nieba. Obraz stawał się coraz ciemniejszy. Pogodziłem się już z myślą ,że nie żyję. Kiedy nagle obudziłem się obok wraku samochodu ,w którym zginąłem. Gdy doszedłem do siebie usłyszałem od kolegi iż zaniepokojony hałasem ,spowodowanym zderzeniem ,postanowił przybiec i sprawdzić co się ze mną dzieje. Dopiero teraz dostrzegłem nieopodal samochód ,który we mnie uderzył. Obecnie stał wbity w drzewo ,podziurawiony ołowiem a jego szyby były obryzgane krwią od wewnątrz. Pomyślałem "He He ch*ju". Ziomek pomógł mi wstać. Ruszyliśmy do naszej zniecierpliwionej grupy. Po drodze poprosiłem go o jakąś broń jako ,że swoją straciłem w wypadku. Niestety miał tylko rewolwer na zbyciu. Dał mi też zapas nabojów. Gdy sypał mi je do ręki słyszałem brzdęk miedzianych łusek oraz czułem ciężar metalu. Szczególnie ta kwestia utkwiła w mej pamięci.
  Już w grupie szliśmy dziarsko przez leśną gruntową drogę aż tu nagle ścieżkę zastąpiła nam inna drużyna ,niemająca wobec nas dobrych zamiarów. Zamiast zacząć do nich od razu naparzać ze wszystkiego co mamy to zbliżaliśmy się do nich powoli ,niczym kowboje w westernach. Będąc już jakieś pięćdziesiąt metrów od przeciwników spostrzegłem ,że od tyłu podjeżdża do nas kolejna grupa wrogów ,jeszcze groźniej wyglądająca i lepiej uzbrojona od tej pierwszej oraz od nas. Poinformowałem o tym wszystkich i zasugerowałem spierd*lkę na lepszą pozycję jednak ci szli niewzruszenie na spotkanie z przeznaczeniem. Gdy obie grupy podeszły już naprawdę blisko ,prawie nas otaczając. Spojrzałem na swój marny rewolwer i postanowiłem ,że pier*olę to nie ma szans żeby tu przetrwać. Pobiegłem do lasu. Mym śladem ruszyła jeszcze dwójka z mojej grupy. Postanowiliśmy poczekać aż tamci się powystrzelają po czym my wykończymy niedobitków. W czasie szukania dogodnej pozycji na okopanie się znalazłem AKS'a z pełnym magazynkiem trzydziestu naboi oraz obok drugi posiadający ich dwadzieścia siedem. Znalazłem też wgłębienie w ziemi wyglądające jak okop ,o średniej głębokości ok. dwóch metrów. Uznałem ,że będzie to doskonała pozycja strzelecka. 
  W międzyczasie dotarła do mych uszu zacięta wymiana ognia zwiastująca to iż niedługo ruszą w moją stronę ci co ją przetrwają tę sieczkę. Nie myliłem się. Niedługo później usłyszałem szelest zbliżających się kroków. Wychyliłem lekko głowę ,na której miałem duży ,brązowy ,amerykański kapelusz ,by rozeznać się w sytuacji. Nie zdjąłem go ponieważ miał zielone wszywki doskonale maskujące go w ściółce leśnej. Nie widziałem dokładnie kto idzie ale wiedziałem ,że to wróg. Postanowiłem poczekać ze strzelaniem aż będzie naprawdę blisko. Gdy wiedziałem ze słuchu iż ma ofiara jest jakieś dziesięć metrów ode mnie ,wychyliłem się i w mgnieniu oka wycelowałem po czym oddałem celny strzał skierowany w głowę ... dziewczynki. Niewielka może dziewięcioletnia dziewczynka w różowej ,pasiastej bluzeczce upadła bez życia na mech ,obryzgany krwią wydobywającą się z ciemnej dziury w jej głowie. Nie przejąłem się tym ,że zabiłem dziecko. Miała broń więc była celem ,który należało wyeliminować.
  Zacząłem rozglądać się za kolejnymi nieprzyjacielami. Patrzyłem ukryty w stronę ,z której najbardziej spodziewałem się ataku. Pokarała mnie ta krótkowzroczność ponieważ w pewnym momencie usłyszałem za sobą ,że ktoś wskoczył do mojego okopu. Odruchowo zrobiłem unik ,który uratował mi życie i strzeliłem szybką serię za siebie. Usłyszałem krzyk. Gdy się odwróciłem zobaczyłem dziewczynkę w wieku tej poprzedniej. Miała brązowe włosy zaplecione w warkocz ,bluzę w kolorze ni to zielony ni to niebieski (gdybym był kobietą pewnie bym wiedział :P ) oraz czarne dresy zabarwione krwią na czerwono ,poszarpane od mych kul. Pomyślałem "seria poszła za nisko" i ruszyłem by dobić dzieciaka. W połowie drogi usłyszałem dźwięk łamanej gałązki na godzinie piątej. Rzuciłem się przed siebie niczym w Hollywood'zkim filmie akcji i w locie odwróciłem się posyłając ołów w stojącego ,z wycelowanym we mnie glockiem ,chłopaka. Ten zachwiał się lekko i wpadł do środka rowu zabarwiając go na czerwono. Ja zaś upadłem na postrzeloną przeze mnie przed chwilą dziewczynkę. Wywołało to u niej jeszcze większy ból. Wstałem pospiesznie i z przyłożenia dobiłem ją rewolwerem. Ruszyłem transzeją na lepszą pozycję. Chciałem przeładować karabin ,który miał już tylko jedenaście nabojów ,lecz w żaden sposób nie mogłem odpiąć magazynka. Szarpałem się z bronią do czasu aż nie usłyszałem rozmowy za swymi plecami. Myśląc ,że to wróg więc od razu podniosłem broń do oczu gotowy natychmiast wystrzelić. Okazało się ,że to trupy bachorów ,których przed chwilą zastrzeliłem ,wstały i zaczęły ze sobą rozmawiać na temat Fortnite'a. Blade jak śnieg dzieci ,z dziurami w głowach ,nogach ,brzuchach i niezaschniętą jeszcze krwią usiadły obok siebie i gaworzyły o jakichś skinach do postaci. :| 
  Postanowiłem zmienić pozycję ponieważ gadające zwłoki zagłuszały potencjalnych oponentów.
Biegłem co sił w nogach do kolejnego wgłębiania terenu mogącego zapewnić mi ochronę ,gdy kątem oka zobaczyłem już dorosłego przeciwnika ,ubranego na czarno ,dzierżącego karabin w dłoni. On również mnie spostrzegł jednak byłem szybszy ,więc po chwili wąchał kwiatki od spodu ,jednocześnie podlewając je swą krwią. 
  Usłyszałem głośny komunikat mówiący iż jest to już przedostatni przeciwnik. Wtenczas zza kilku drzew wyszło pięciu moich pobratymców. Zdziwiło mnie to ,że przetrwali tamtą masakrę na drodze. Połączyliśmy się i szybko zlokalizowaliśmy ostatniego wrogiego gracza. Otoczyliśmy go i zaczęliśmy bić karabinami po głowie. Tak to też był dzieciak... Spojrzałem na swój licznik zabójstw i okazało się ,że wskazuje magiczną liczbę 37. Powiedziałem do wszystkich "To moja życiówka więc zaklepuje sobie ostatniego". Wyjąłem mołotova by zwieńczyć mecz spektakularnym kilem. Moja drużyna zaś ciągnęła go w miejsce gdzie rzucając koktajl nie spalę połowy lasu. Cieszyłem się ,że zaraz ma żądza krwi zostanie zaspokojona... 

Obudziłem się w tym momencie. Pierwsza myśl: Ale jestem popierdolo...
Dlaczego intuicja podpowiada mi, że z tego koszmaru już się nie obudzę? Bo wcale jeszcze nie poszedłem spać a koszmar dopadł mnie na jawie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-12-2017, 08:40
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-12-2017, 09:23
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Lapis - 09-12-2017, 19:59
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 10-12-2017, 14:21
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 10-12-2017, 16:40
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-12-2017, 16:06
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 12-12-2017, 10:28
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 31-12-2017, 17:54
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 31-12-2017, 19:18
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 03-01-2018, 23:30
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez MistycznyKLB - 03-01-2018, 23:54
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Tajwan - 04-01-2018, 00:32
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-01-2018, 09:23
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 13-01-2018, 21:42
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-01-2018, 23:34
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-02-2018, 12:38
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 15-02-2018, 11:32
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 22-02-2018, 10:21
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 24-02-2018, 21:29
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 25-02-2018, 13:41
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 25-02-2018, 13:54
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 02-03-2018, 01:11
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 03-03-2018, 11:18
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-03-2018, 16:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-03-2018, 02:25
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 14-03-2018, 13:43
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 02-05-2018, 19:13
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 03-05-2018, 22:06
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 05-05-2018, 10:41
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 14-05-2018, 11:44
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-05-2018, 11:20
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 19-05-2018, 22:24
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 20-05-2018, 11:32
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 23-05-2018, 21:11
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 24-05-2018, 16:49
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 27-05-2018, 01:17
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 27-05-2018, 11:32
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 06-06-2018, 21:56
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 10-06-2018, 13:54
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-06-2018, 16:07
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 17-06-2018, 11:52
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 21-06-2018, 21:08
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 21-06-2018, 23:15
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 21-06-2018, 23:26
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 24-06-2018, 12:10
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 26-06-2018, 10:01
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-06-2018, 00:07
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 29-06-2018, 07:07
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-06-2018, 10:45
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Neurocosmic - 29-06-2018, 14:59
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-06-2018, 15:14
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 30-06-2018, 13:55
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 02-07-2018, 14:58
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 02-07-2018, 17:57
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 07-07-2018, 19:03
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 09-07-2018, 13:47
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-07-2018, 22:03
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 18-07-2018, 23:55
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 19-07-2018, 21:35
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 21-07-2018, 02:39
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 26-07-2018, 20:04
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 30-07-2018, 15:58
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 31-07-2018, 15:22
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 02-08-2018, 09:00
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 03-08-2018, 12:34
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 06-08-2018, 00:11
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Neurocosmic - 06-08-2018, 18:15
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 07-08-2018, 00:25
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 09-08-2018, 00:51
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 12-08-2018, 21:27
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 14-08-2018, 00:43
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 20-08-2018, 16:15
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 27-08-2018, 19:21
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-08-2018, 00:49
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 02-09-2018, 23:16
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 05-09-2018, 20:03
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-09-2018, 22:59
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 23-09-2018, 16:39
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 20-09-2018, 22:51
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 21-09-2018, 11:29
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez sz4m4n - 21-09-2018, 12:30
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 21-09-2018, 18:27
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Freskum - 23-09-2018, 21:44
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 24-09-2018, 21:12
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 28-09-2018, 20:34
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 06-10-2018, 21:27
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Onejronauta - 07-10-2018, 15:53
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 07-10-2018, 20:14
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 23-10-2018, 15:13
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 23-10-2018, 16:21
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 23-10-2018, 16:51
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 28-10-2018, 01:25
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 04-11-2018, 22:44
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 04-11-2018, 23:36
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Dreamer - 04-11-2018, 23:48
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 05-11-2018, 00:02
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Dreamer - 05-11-2018, 00:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 05-11-2018, 06:39
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez sz4m4n - 05-11-2018, 16:48
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-12-2018, 00:42
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-12-2018, 21:56
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-01-2019, 23:42
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 17-01-2019, 19:12
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 23-03-2019, 21:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 25-03-2019, 18:55
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-03-2019, 19:19
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 30-03-2019, 16:40
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Howolf - 29-03-2019, 22:52
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 30-03-2019, 16:55
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez hotaru - 30-03-2019, 23:39
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez Rebeliusz - 01-04-2019, 18:09
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez Neurocosmic - 01-04-2019, 18:48
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez incestus - 01-04-2019, 20:21
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez Rebeliusz - 01-04-2019, 21:37
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez Neurocosmic - 01-04-2019, 22:59
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez incestus - 01-04-2019, 22:15
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez Rebeliusz - 01-04-2019, 23:33
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-04-2019, 02:00
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 08-04-2019, 17:42
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-04-2019, 18:49
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 14-04-2019, 19:47
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 14-04-2019, 22:32
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 15-04-2019, 16:48
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Neurocosmic - 15-04-2019, 18:26
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 15-04-2019, 19:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 27-04-2019, 02:42
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 27-04-2019, 14:56
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 04-05-2019, 20:22
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 09-05-2019, 11:20
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Howolf - 09-05-2019, 22:57
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 10-05-2019, 07:39
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 12-05-2019, 00:00
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Bellatrix - 12-05-2019, 00:16
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 19-05-2019, 02:28
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 05-06-2019, 23:09
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 06-06-2019, 14:31
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 06-06-2019, 17:23
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 15-06-2019, 17:18
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-06-2019, 20:24
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 16-06-2019, 20:35
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez hotaru - 16-06-2019, 23:06
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-07-2019, 15:57
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 17-07-2019, 18:06
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 17-07-2019, 20:51
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 18-07-2019, 16:39
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 18-07-2019, 16:53
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 18-07-2019, 22:26
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 18-07-2019, 22:46
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 20-07-2019, 23:49
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 23-07-2019, 20:26
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 28-07-2019, 20:47
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 28-07-2019, 21:59
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 30-07-2019, 20:23
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 30-07-2019, 22:14
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 30-07-2019, 23:41
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 31-07-2019, 18:21
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 31-07-2019, 19:12
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 01-08-2019, 18:06
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 17-08-2019, 02:35
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 09-09-2019, 20:59
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 30-10-2019, 03:38
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 10-01-2020, 12:57
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-01-2020, 13:01
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 12-01-2020, 13:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 07-02-2020, 03:23
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 13-02-2020, 11:43
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 13-02-2020, 23:11
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 14-02-2020, 01:16
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 19-02-2020, 04:49
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 04-03-2020, 05:37
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 08-03-2020, 15:49
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 01-04-2020, 04:08
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 27-06-2020, 09:30
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 28-06-2020, 17:48
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 28-06-2020, 18:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-06-2020, 13:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 15-07-2020, 16:44
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 07-08-2020, 02:23
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 08-08-2020, 09:15
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-08-2020, 15:12
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 08-08-2020, 20:22
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 12-08-2020, 12:37
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 12-08-2020, 18:46
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 18-08-2020, 17:59
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 06-09-2020, 22:00
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 07-09-2020, 16:49
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-09-2020, 23:31
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 17-09-2020, 00:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 27-09-2020, 01:47
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 07-10-2020, 02:37
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 06-11-2020, 03:37
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 17-11-2020, 04:03
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-01-2022, 04:38
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 03-09-2023, 22:28
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 28-09-2023, 22:41
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 22-10-2023, 07:00

Skocz do:

UA-88656808-1