29-10-2018, 12:53
Tak myślałem i jestem pewny, że konstrukcja tego snu wynika z najprostszego mechanizmu kreowania snów - skojarzeń 
Sen potraktował ksywkę dosłownie, przy czym cały abstrakcyjny kontekst przyjaznego spotkania z prawdziwą osobą został zachowany. Jaki może być lepszy prezent dla demona, jak nie czyjeś życie ?
Choć kto wie, może nieprzypadkowo ma taką ksywkę i to skojarzenie jest bardziej złożone
Pozostałe treści snu są już pewnie wytłumaczalne w wymiarze twojego związku z tą osobą. Domyśliłem się, że to twoja znajoma z dzieciństwa albo co najmniej dawnych lat, co dedukuje po potrzebie odczuwania nostalgii w tym śnie.

Sen potraktował ksywkę dosłownie, przy czym cały abstrakcyjny kontekst przyjaznego spotkania z prawdziwą osobą został zachowany. Jaki może być lepszy prezent dla demona, jak nie czyjeś życie ?
Choć kto wie, może nieprzypadkowo ma taką ksywkę i to skojarzenie jest bardziej złożone

Pozostałe treści snu są już pewnie wytłumaczalne w wymiarze twojego związku z tą osobą. Domyśliłem się, że to twoja znajoma z dzieciństwa albo co najmniej dawnych lat, co dedukuje po potrzebie odczuwania nostalgii w tym śnie.





