10-10-2018, 20:56
Matrixa szczerze mówiąc, oglądałem bardzo dawno temu. Ale gdy interesowałem się kiedyś teoriami spiskowymi, motyw Matrixa się często przewijał w formie argumentacji tez
Postać ze snu niepokoiła mnie arogancką postawą i poczuciem, że ma nade mną przewagę. Faktycznie, wzbudzała szacunek. Wzbudzała też pewien lęk, jakby czegoś chciała. Sprawiała wrażenie, że leży na schodach i blokuje mi do nich dostęp- w tym wszystkim triumfuje. Otoczenie jest jasne, w stylu greckim- dobrze się kojarzy. Gdy pytałem ojca, byłem w swoim pokoju. Też światło dzienne, ale wydaje się bardziej płaskie. Nijakie trochę. Postać mojego taty też była trochę mało wyraźna, ale czułem się bardziej pewnie w pokoju.
Masz rację. Lęk przed nieznanym i mistyczność dominowały
Sen w momentach jest bardzo wyraźny, ale momentami zamglony. Nie pamiętam co stało się z pierścieniem...
Postać ze snu niepokoiła mnie arogancką postawą i poczuciem, że ma nade mną przewagę. Faktycznie, wzbudzała szacunek. Wzbudzała też pewien lęk, jakby czegoś chciała. Sprawiała wrażenie, że leży na schodach i blokuje mi do nich dostęp- w tym wszystkim triumfuje. Otoczenie jest jasne, w stylu greckim- dobrze się kojarzy. Gdy pytałem ojca, byłem w swoim pokoju. Też światło dzienne, ale wydaje się bardziej płaskie. Nijakie trochę. Postać mojego taty też była trochę mało wyraźna, ale czułem się bardziej pewnie w pokoju.
Masz rację. Lęk przed nieznanym i mistyczność dominowały
Sen w momentach jest bardzo wyraźny, ale momentami zamglony. Nie pamiętam co stało się z pierścieniem...





