07-10-2018, 23:12
3 października 2018
Jestem w sali lekcyjnej na jakimś teście z języka wrogów.,,Przecież nie mam kartki".
Długo czekałem nie wiedząc co robić,aż wreszcie nauczycielka podeszła do mnie wręczając mi karteczkę rozmiarów 2x5 cm.,,Dzięki za pośpiech,pewnie wszyscy już kończą".
Miałem napisać list...Przecież ja nie znam ani jednego słowa po niemiecku a co dopiero wymyślać własne zdania!. -Zacząłem pisać po angielsku Hi Tomek i am writing to you...
Nauczycielka odezwała się do mnie.Zaczęła opowiadać że byłem gdzieś,gdzie nie powinienem był być.
,,Do k*rwy nędzy przecież to się działo sen temu".
Jestem w sali lekcyjnej na jakimś teście z języka wrogów.,,Przecież nie mam kartki".
Długo czekałem nie wiedząc co robić,aż wreszcie nauczycielka podeszła do mnie wręczając mi karteczkę rozmiarów 2x5 cm.,,Dzięki za pośpiech,pewnie wszyscy już kończą".
Miałem napisać list...Przecież ja nie znam ani jednego słowa po niemiecku a co dopiero wymyślać własne zdania!. -Zacząłem pisać po angielsku Hi Tomek i am writing to you...
Nauczycielka odezwała się do mnie.Zaczęła opowiadać że byłem gdzieś,gdzie nie powinienem był być.
,,Do k*rwy nędzy przecież to się działo sen temu".





