03-10-2018, 18:19
3 października 2018
Godziny spania: 23.00 - 6.00
Około 5.30 przytrafiło mi się spontaniczne LD bez wcześniejszego WBTB. Rozluźniłam się mocno, latałam swobodnie w pozycji siedzącej. Nogi miałam wyprostowane, a ręce wyciągnięte w bok.
Przy łóżku naszykowałam sobie kosmetyczkę z moimi ulubionymi zabawkami (sztuczny członek i szklany korek analny, który lubię stosować dopochwowo). Czekałam na dogodny moment, kiedy rodziny nie będzie w domu. Czułam silne podniecenie.
Położyłam się w swoim pokoju. Przy mnie leżał kolega. Usiłowałam go zignorować, próbowałam wyobrazić sobie, że to kołdra albo koc leży obok, a drapiące paznokcie u nóg towarzysza to tak naprawdę guziki u dołu poszewki na kołdrę. Trudno mi było zabawiać się ze sobą w takich warunkach.
Wybrałam się potem z Kysem na senny basen. Tam położyłam się na wodzie koło niego. Szeroką silikonową główkę posmarowałam obficie lubrykantem, gdyż woda znacznie redukuje poślizg, i wpakowałam ją w siebie. Cały czas manifestowałam typową dla mojej choroby obojętność na drugiego człowieka.
PS. Kys twierdzi, że nie pamięta żadnego snu.
Godziny spania: 23.00 - 6.00
Około 5.30 przytrafiło mi się spontaniczne LD bez wcześniejszego WBTB. Rozluźniłam się mocno, latałam swobodnie w pozycji siedzącej. Nogi miałam wyprostowane, a ręce wyciągnięte w bok.
Przy łóżku naszykowałam sobie kosmetyczkę z moimi ulubionymi zabawkami (sztuczny członek i szklany korek analny, który lubię stosować dopochwowo). Czekałam na dogodny moment, kiedy rodziny nie będzie w domu. Czułam silne podniecenie.
Położyłam się w swoim pokoju. Przy mnie leżał kolega. Usiłowałam go zignorować, próbowałam wyobrazić sobie, że to kołdra albo koc leży obok, a drapiące paznokcie u nóg towarzysza to tak naprawdę guziki u dołu poszewki na kołdrę. Trudno mi było zabawiać się ze sobą w takich warunkach.
Wybrałam się potem z Kysem na senny basen. Tam położyłam się na wodzie koło niego. Szeroką silikonową główkę posmarowałam obficie lubrykantem, gdyż woda znacznie redukuje poślizg, i wpakowałam ją w siebie. Cały czas manifestowałam typową dla mojej choroby obojętność na drugiego człowieka.
PS. Kys twierdzi, że nie pamięta żadnego snu.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





