01-10-2018, 12:36
Jasne masz rację, sny są zapewne w pewnym stopniu odzwierciedleniem tego co dotychczas przeżyliśmy.
Ja to widzę tak, że różne skrajne emocje, zarówno te które dotknęły nas dawno temu jak i te świeże, i jeszcze wiele innych czynników takich jak poczucie własnej wartości, dobry dzień lub zły, itd. To wszystko tworzy pozornie chaotyczną fabułę snów. Zdecydowanie widzę powiązania snów z moim życiem,jednak nie lubię ich tak skrupulatnie interpretować, po prostu pozwalam by się działy.
Pisząc to trochę uświadomiłem się, że moja bierna postawa co do snów może wpływać na to że nie mogę
uzyskać w nich świadomości, często są w nich takie momenty gdy czuje że coś jest nie tak, jednak nie dostrzegam w nich tego że śnię.
Skupiłem się ostatnio na tym by po prostu, zapamiętać sny, i być może dlatego boję się w nie ingerować.
No ale są efekty, pamiętam coraz więcej snów niemal codziennie, mam coś do zapisania w dzienniku.
Ja to widzę tak, że różne skrajne emocje, zarówno te które dotknęły nas dawno temu jak i te świeże, i jeszcze wiele innych czynników takich jak poczucie własnej wartości, dobry dzień lub zły, itd. To wszystko tworzy pozornie chaotyczną fabułę snów. Zdecydowanie widzę powiązania snów z moim życiem,jednak nie lubię ich tak skrupulatnie interpretować, po prostu pozwalam by się działy.
Pisząc to trochę uświadomiłem się, że moja bierna postawa co do snów może wpływać na to że nie mogę
uzyskać w nich świadomości, często są w nich takie momenty gdy czuje że coś jest nie tak, jednak nie dostrzegam w nich tego że śnię.
Skupiłem się ostatnio na tym by po prostu, zapamiętać sny, i być może dlatego boję się w nie ingerować.
No ale są efekty, pamiętam coraz więcej snów niemal codziennie, mam coś do zapisania w dzienniku.





