30-09-2018, 08:33
Już widzę przyszłą klientelię, wśród objawów paranoicznego dopatrywania się w neutralnych informacjach szkodliwości WBTB, synonimu szatana 
To oczywiście żart...
Sen jest stanem, który charakteryzuje się automatyczną i łatwą regulacją niedoboru. Najgorsze do czego może doprowadzić niedobór, to senność podczas dnia i głębszy sen następnej nocy. Przestań histeryzować, rodzice z małym dzieckiem sypiają po 5 godzin przez rok i nic im się nie dzieje. Te poniższe badania mówiły tylko o fragmentacji snu, czyli o niedopuszczeniu do NREM 3 i NREM 4, to nie ma absolutnie nic wspólnego z WBTB. Po 5 godzinach snu większość regeneracji jest już dopełniona.
A co do filmiku, to faktycznie rzetelny
Nie wyjaśnia jednak oczywistych zależności :
1. To, że ilość LD pozytywnie koreluje z objawami depresji może oznaczać dwie rzeczy - LD powoduje obniżony nastrój, albo depresja prowokuje większą ilość LD. Z mojej perspektywy jestem pewny, że ta druga możliwość jest bardzo prawdopodobna, z uwagi na to że w depresji wyraźne zaburzenia snu REM oraz spłycenie snu po prostu to umożliwiają.
2. Lakoniczna wzmianka o podobieństwie schematu LD do choroby psychicznej w żaden sposób nie jest ostrzeżeniem. Akurat czytałem te badania i zapostuje je w listopadzie. Chodzi w nich o to, że aktywność metabolizmu podczas LD i schizofrenii dotyczy tych samych struktur mózgowych, ale posiada odwrotne modalności. To badanie miało cel stworzyć nowy model teoretyczny psychozy, porównując ją do snu nieświadomego.
Niemniej ja zawsze mówiłem, że nie uważam praktykowania LD za bezpieczne. Świadome ingerowanie w subtelny proces snu musi zakończyć się jego nieprawidłowościami. To trochę jak lekkie narkotyki
Nie dla delikatnych

To oczywiście żart...
Sen jest stanem, który charakteryzuje się automatyczną i łatwą regulacją niedoboru. Najgorsze do czego może doprowadzić niedobór, to senność podczas dnia i głębszy sen następnej nocy. Przestań histeryzować, rodzice z małym dzieckiem sypiają po 5 godzin przez rok i nic im się nie dzieje. Te poniższe badania mówiły tylko o fragmentacji snu, czyli o niedopuszczeniu do NREM 3 i NREM 4, to nie ma absolutnie nic wspólnego z WBTB. Po 5 godzinach snu większość regeneracji jest już dopełniona.
A co do filmiku, to faktycznie rzetelny
Nie wyjaśnia jednak oczywistych zależności :
1. To, że ilość LD pozytywnie koreluje z objawami depresji może oznaczać dwie rzeczy - LD powoduje obniżony nastrój, albo depresja prowokuje większą ilość LD. Z mojej perspektywy jestem pewny, że ta druga możliwość jest bardzo prawdopodobna, z uwagi na to że w depresji wyraźne zaburzenia snu REM oraz spłycenie snu po prostu to umożliwiają.
2. Lakoniczna wzmianka o podobieństwie schematu LD do choroby psychicznej w żaden sposób nie jest ostrzeżeniem. Akurat czytałem te badania i zapostuje je w listopadzie. Chodzi w nich o to, że aktywność metabolizmu podczas LD i schizofrenii dotyczy tych samych struktur mózgowych, ale posiada odwrotne modalności. To badanie miało cel stworzyć nowy model teoretyczny psychozy, porównując ją do snu nieświadomego.
Niemniej ja zawsze mówiłem, że nie uważam praktykowania LD za bezpieczne. Świadome ingerowanie w subtelny proces snu musi zakończyć się jego nieprawidłowościami. To trochę jak lekkie narkotyki

Nie dla delikatnych





