24-09-2018, 21:41
@Kys XD
@Freskum Umrzeć z głową w pizzy nie dokończywszy jej konsumpcji ,to jak skonać metr przed metą maratonu olimpijskiego będąc na pierwszym miejscu.
W ogóle zastanawiałem się nad możliwością dogadania się z tzw. Łowcami duchów (gościami z różnymi ciekawymi urządzeniami próbujący skontaktować się z duchami zmarłych) ,na łożu śmierci ustalając ,że gdy już umrę to zrobię wszystko co się da (o ile się da) żeby się z nimi skontaktować w ustalonym miejscu z zaświatów.
Wiecie czy ktoś już tego próbował ,bo na bank nie jestem jedyną osobą ,która wpadła na ten błyskotliwy pomysł ?
@Freskum Umrzeć z głową w pizzy nie dokończywszy jej konsumpcji ,to jak skonać metr przed metą maratonu olimpijskiego będąc na pierwszym miejscu.
W ogóle zastanawiałem się nad możliwością dogadania się z tzw. Łowcami duchów (gościami z różnymi ciekawymi urządzeniami próbujący skontaktować się z duchami zmarłych) ,na łożu śmierci ustalając ,że gdy już umrę to zrobię wszystko co się da (o ile się da) żeby się z nimi skontaktować w ustalonym miejscu z zaświatów.
Wiecie czy ktoś już tego próbował ,bo na bank nie jestem jedyną osobą ,która wpadła na ten błyskotliwy pomysł ?
Dlaczego intuicja podpowiada mi, że z tego koszmaru już się nie obudzę? Bo wcale jeszcze nie poszedłem spać a koszmar dopadł mnie na jawie.





