16-09-2018, 21:08
(16-09-2018, 20:49 )Freskum napisał(a): Miałem okazję parę razy być kobietą we śnie. Nigdy nie zdarzyło mi się zmienić we „wewnątrz”, zawsze w takiej sytuacji byłem kobietą na zewnątrz, ale „w środku” byłem sobą, zdarzało mi się, że byłem całkowicie inną osobą, ale wtedy dopiero po obudzeniu przypominałem sobie, że ja to ja
. Zazdroszczę takiego doświadczenia, oczywiście chodzi o swojego rodzaju czytanie w myślach
.
Wiesz co, jakbyś chciał coś takiego, to Ci powiem, że chyba to wyćwiczyłam przez kółko teatralne i RPG
Tzn. jak kogoś grasz, to żeby dobrze go zagrać musisz się nim "stać", więc ćwiczysz przyjmowanie odmiennych perspektyw i poglądów, no i uczysz się je rozumieć. A RPG podobnie, możesz robić postaci-siebie, a możesz kombinować z innymi światopoglądami




. Nigdy nie zdarzyło mi się zmienić we „wewnątrz”, zawsze w takiej sytuacji byłem kobietą na zewnątrz, ale „w środku” byłem sobą, zdarzało mi się, że byłem całkowicie inną osobą, ale wtedy dopiero po obudzeniu przypominałem sobie, że ja to ja
. Zazdroszczę takiego doświadczenia, oczywiście chodzi o swojego rodzaju czytanie w myślach
.

