04-09-2010, 19:57
Ale całkiem nawet sobie radzili. Oczywiście, nie było to coś niesamowitego, ale wypracowali sobie zwycięstwo. Szkoda, że w ostatniej minucie dekoncentracja i zmęczenie zrobiło swoje (jak zwykle?). Ale powoli, małymi kroczkami, coś zaczyna się budować. Oby tak dalej.





