Onejromanta
#8
Z częścią wypowiedzi się zgadzam, z częścią nie, potem zedytuję post i się rozwinę :D

EDIT. @Onejronauta Kiedy zaczęłam praktykować LD - kiedy w ogóle dowiedziałam się, że coś takiego istnieje - wydawało mi się to niesamowite i pragnęłam dążyć do tego, aby mieć świadome sny jak najczęściej. Kiedy wreszcie udało mi się osiągnąć LD, okazało się dla mnie dość... rozczarowujące. Wiadomo, że jako nowicjusz nie umiałam kontrolować snu tak jak tego pragnęłam, ale uderzyło mnie również to, o czym i Ty wspomniałeś, a mianowicie "blokada kreatywności". Kiedy już wiedziałam, że jestem we śnie i teoretycznie mogłam robić wszystko na co miałam ochotę, dawało mi to mniej radości niż się spodziewałam. Natomiast dosyć często miałam "zwykłe" sny, które wywoływały u mnie niezwykłe i bardzo silne emocje. O tych snach myślałam czasem jeszcze kilka dni po fakcie. Te sny zabierały mnie w miejsca, o których nigdy na jawie bym nie pomyślała, tworzyły fabuły jak z najlepszych filmów, na podstawie wielu z nich można by napisać świetne książki (serio). Z czasem zdałam sobie sprawę, że to jest coś, co pociąga mnie o wiele bardziej, bo jest w tym element niewiadomej, który jest tak bardzo pociągający. Do takich wniosków doszłam kilka lat po ogromnej fascynacji LD. I nie mówię, że chcę skończyć ze świadomym śnieniem - nie, po prostu mój senny kompas obrał teraz nowy kierunek podboju. Coraz częściej zdarzają mi się sny, w których wiem, że śnię. Nie staram się jednak uzyskać kontroli, raczej obserwuję rozwój zdarzeń i pozwalam by fabuła toczyła się swoim torem. Jeśli stracę świadomość - co z tego? Takie pół świadome sny lub jak kto woli, sny o LD, pamiętam o wiele lepiej i bardziej szczegółowo niż sny "normalne". I na ten moment jest to coś, co najbardziej mi odpowiada. Uważam również, że świat snów może wiele wnieść do naszego życia na jawie i zawiera w sobie istotne treści dotyczące nas samych. Obserwacja snów, samo zastanawianie się nad znaczeniem treści, może doprowadzić nas do ciekawych pytań i jeszcze ciekawszych odpowiedzi. 

Zaś co do samego WBTB, nie potrafię go jednoznacznie skrytykować, bo w czasach, gdy czynnie praktykowałam LD, dało mi szansę na osiągnięcie świadomego śnienia stosunkowo często. Jednakże uważam podobnie jak szaman, że trzymanie się sztywnych ram czasowych, które ktoś kiedyś wymyślił, mija się z celem. Każdy musi znaleźć złoty środek dopasowany do siebie. WBTB jest zdecydowanie pomocne w osiąganiu LD, zwłaszcza na początku drogi oneironautycznej :)
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Onejromanta - przez Onejronauta - 10-07-2018, 22:11
RE: Onejromanta - przez incestus - 10-07-2018, 23:23
RE: Onejromanta - przez Neurocosmic - 11-07-2018, 17:18
RE: Onejromanta - przez NocnyNarrator - 11-07-2018, 22:57
RE: Onejromanta - przez PYTKA - 12-07-2018, 17:37
RE: Onejromanta - przez wampia - 09-09-2018, 09:20
RE: Onejromanta - przez Onejronauta - 09-09-2018, 09:58
RE: Onejromanta - przez sz4m4n - 09-09-2018, 10:17
RE: Onejromanta - przez wampia - 09-09-2018, 10:07

Skocz do:

UA-88656808-1