09-09-2018, 09:02
Jest wiele wiarygodnych relacji o wspólnym śnieniu, podobnie jak jest wiele relacji o snach proroczych - mam w domu ksiązkę napisaną przez emerytowanego psychiatrę opisującą 100 proroczych snów z jakimi zetknął się w swojej praktyce. Temat wspólnego śnienia, snów proroczych jak i innych zjawisk jest tabu w środowiskach pseudonaukowych. W rzeczywistości jest to postawa zaściankowa i całkowicie antynaukowa. To, że ktoś się z czymś nie zetknął, albo jeśli coś trudno badać nie znaczy, ze to nie istnieje ani nawet, że jest mało prawdopodobne - w przeszłości takie postawy blokowały jakikolwiek postęp "bo to przecież niemożliwe, aby maszyna cięższa od powietrza mogła latać"
Tacy zaprzańcy tępili Pastera za nienaukowe brednie o mikrobach, a zalecenie mycia rąk przed operacją było obraźliwe i żaden poważny lekarz tego nie robił
Współczesna nauka prawie nic nie wie o treści snów jak i os snach jako takich jest tylko mnogość sprzecznych teorii od takich, ze sny "są przypadkowym wyładowaniem neuronów" przez analityczne do takich, że to porządkowanie i przetwarzanie informacji itd. to teorie czyli wymysły czym są sny nie wiadomo więc mówienie co jest możliwe a co nie jest bezsensowne z powodu braku realnych danych.
Tacy zaprzańcy tępili Pastera za nienaukowe brednie o mikrobach, a zalecenie mycia rąk przed operacją było obraźliwe i żaden poważny lekarz tego nie robił
Współczesna nauka prawie nic nie wie o treści snów jak i os snach jako takich jest tylko mnogość sprzecznych teorii od takich, ze sny "są przypadkowym wyładowaniem neuronów" przez analityczne do takich, że to porządkowanie i przetwarzanie informacji itd. to teorie czyli wymysły czym są sny nie wiadomo więc mówienie co jest możliwe a co nie jest bezsensowne z powodu braku realnych danych.





