07-09-2018, 22:17
(07-09-2018, 21:28 )incestus napisał(a): No ciężko mi coś usprawiedliwiającego wymyślićJak mówi stare chińskie przysłowie "Miej wyje*ane a będzie ci dane"Mało cię to ruszyło jak na tak realistyczne sceny
(07-09-2018, 21:28 )incestus napisał(a): Sen zaczyna się od poczucia zagrożenia, a konkretnie lęku przed sprawiedliwością. Twoja senna postać dorabia sobie do tego na poczekaniu historię, z której można wywnioskować, że we śnie dominuje poczucie zasługiwania na karę, ocena siebie jako złego, winnego, choć bez poczucia winy.Dzięki za naprowadzenie. Muszę to przemyśleć ,bo szczerze takich cech ,które uważam za karygodne jest u mnie dość sporo.
I tylko te emocje są istotne, poszukaj ich w rzeczywistości - wiesz, że zrobiłeś coś, czego nie powinieneś, zasługujesz na karę, spodziewasz się jej, ale boisz się jej i niekoniecznie chcesz ją przyjąć. Być może nie chodzi o konkretny czyn, ale jakąś długotrwałą twoją cechę, którą uważasz za karygodną.
(07-09-2018, 21:28 )incestus napisał(a): Zdradzasz się przy okazji, że niedawno czytałeś Zbrodnię i Karę.Tu mnie masz
.
Dlaczego intuicja podpowiada mi, że z tego koszmaru już się nie obudzę? Bo wcale jeszcze nie poszedłem spać a koszmar dopadł mnie na jawie.




Mało cię to ruszyło jak na tak realistyczne sceny 
