05-09-2018, 23:01
Właściwa metoda?
Każda technika wiążąca się z przerywaniem snu daje u mnie niezłe efekty pod względem LD, ale są one niewspółmierne do ceny - mam wtedy jakieś 90 proc. na to, że wstanę bardziej zmęczona, niż kiedy się kładłam. Poza tym, LD samo w sobie nie do końca jest moim celem; bardziej te sny z ograniczoną kontrolą, o których piszę w poście wyżej.
Dlatego, bardzo powoli i na razie w fazie researchu, zastanawiam się nad innymi, lepszymi dla siebie technikami. Na razie koksam staty w autosugestii. Ta zachowuje się u mnie trochę jak mięsień, tj. jak odpuszczam treningi to dziadzieje i muszę ją ogarniać niemal od zera
Poza tym, podejrzewam, że da się znaleźć/wymyślić coś jeszcze. Albo coś dodać, wykorzystując mechanizm autosugestii/afirmacji, żeby była skuteczniejsza, albo ugryźć to z innej strony. Jak macie swoje rozkminy na ten temat, to dajcie znać
Każda technika wiążąca się z przerywaniem snu daje u mnie niezłe efekty pod względem LD, ale są one niewspółmierne do ceny - mam wtedy jakieś 90 proc. na to, że wstanę bardziej zmęczona, niż kiedy się kładłam. Poza tym, LD samo w sobie nie do końca jest moim celem; bardziej te sny z ograniczoną kontrolą, o których piszę w poście wyżej.
Dlatego, bardzo powoli i na razie w fazie researchu, zastanawiam się nad innymi, lepszymi dla siebie technikami. Na razie koksam staty w autosugestii. Ta zachowuje się u mnie trochę jak mięsień, tj. jak odpuszczam treningi to dziadzieje i muszę ją ogarniać niemal od zera

Poza tym, podejrzewam, że da się znaleźć/wymyślić coś jeszcze. Albo coś dodać, wykorzystując mechanizm autosugestii/afirmacji, żeby była skuteczniejsza, albo ugryźć to z innej strony. Jak macie swoje rozkminy na ten temat, to dajcie znać





