20-08-2018, 08:02
19 sierpnia 2018
Natrafiłam na różne smaki batonów Papita, niedostępne w świecie fizycznym. Wspominał o tym smakołyku Solnik, więc postanowiłam go spróbować. W jednym zamiast czekolady była różowa polewa, a w innym - owocowe drażetki.
W kolejnym śnie słyszałam ludzi gadających w jakimś języku, z którego nic nie rozumiałam. Jakiś pan spytał mnie po polsku, czy mówię po rosyjsku. Odpowiedziałam, że nie. W ręce wpadła mi broszura ze zdjęciem mojego Mistrza.
20 sierpnia 2018
Podczas snu ciągle włączał mi się niechcący wibrator. Słychać było ohydne mechaniczne rzężenie, aż w końcu mama się o nim dowiedziała. Spytała, czy to dzięki niemu szczytowałam ostatnio. Było mi bardzo wstyd. Nie mogłam go wyłączyć, więc postanowiłam go rozkręcić. Składał się z plastikowej obudowy, baterii, banana oraz kilku innych dziwnych elementów, dzięki którym jednak nie zyskałam świadomości, że śnię.
W drugim śnie szłam sobie przez miasto. Miałam iść do szkoły integracyjnej wraz z jednorękim chłopcem. Skojarzył mi się z Mistrzem, który pod koniec życia miał chorą rękę, ale nie dał jej sobie uciąć. Oglądałam potem plan zajęć córki kuzyna. Zdziwiło mnie to, że np. w poniedziałek miała mieć osiem lekcji, a we wtorek tylko sam wuef, przez 2 godziny.
Natrafiłam na różne smaki batonów Papita, niedostępne w świecie fizycznym. Wspominał o tym smakołyku Solnik, więc postanowiłam go spróbować. W jednym zamiast czekolady była różowa polewa, a w innym - owocowe drażetki.
W kolejnym śnie słyszałam ludzi gadających w jakimś języku, z którego nic nie rozumiałam. Jakiś pan spytał mnie po polsku, czy mówię po rosyjsku. Odpowiedziałam, że nie. W ręce wpadła mi broszura ze zdjęciem mojego Mistrza.
20 sierpnia 2018
Podczas snu ciągle włączał mi się niechcący wibrator. Słychać było ohydne mechaniczne rzężenie, aż w końcu mama się o nim dowiedziała. Spytała, czy to dzięki niemu szczytowałam ostatnio. Było mi bardzo wstyd. Nie mogłam go wyłączyć, więc postanowiłam go rozkręcić. Składał się z plastikowej obudowy, baterii, banana oraz kilku innych dziwnych elementów, dzięki którym jednak nie zyskałam świadomości, że śnię.
W drugim śnie szłam sobie przez miasto. Miałam iść do szkoły integracyjnej wraz z jednorękim chłopcem. Skojarzył mi się z Mistrzem, który pod koniec życia miał chorą rękę, ale nie dał jej sobie uciąć. Oglądałam potem plan zajęć córki kuzyna. Zdziwiło mnie to, że np. w poniedziałek miała mieć osiem lekcji, a we wtorek tylko sam wuef, przez 2 godziny.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





