SnówCzar
#6
"Zbiór winogron"
15.08.2018r.

  Na poczatku było ogrodzenie z  jakimiś fioletowymi winogronami, lecz nie były dojrzale. Byłem tym troche zasmucony co sprawiło chyba pojawienie się obraz pagorkowatego terenu z całymi rajami białych winogron.
Pogoda była tylko jakaś taka ponura, ale nie na długo. Znowu mnie przenioslo w winogrona tym razem na same zbiory, gdzie udało mi sie chwycić jeden z ograniczonej już liczby koszykow. Myślalem ze naprawde jestem na zbiorach, bylem tym zupelnie pochloniety. Pogoda była teraz przyjemna, a pole było niewielkie w jakimś zagajniku. Nie wiele czasu zbiory tam trwały i wszyscy ludzie i ja zaczęliśmy iść na inne pole ulicą. O dziwo nie skosztowałem żadnego winogrona i nie było już zbierania nawet. Zastąpiły to wydarzenia znacznie wciągajace. Ulica była hałaśliwa, wiele rozpedzonych pojazdow, lecz nie gdy idąc nia. Na ulicy było inaczej jakoś tak cicho, a obok niej głośno. Idąc tym asfaltem w poczuciu kolejnego pola z winogronami zorientowałem się o obecności waznej mi osoby. Okazała się nią moja mama, której niema już pare lat. Przepełniony cudowną radością i zaskoczeniem widząc swą mamę pełną uśmiechu, wigoru i życia jak dawniej byłem przekonany, że cofnełem się w czasie, i znów jesteśmy na jakiejś sezonowej pracy. Wszystko bylo takie wyrazne i przekonujace. Pamiętam, że odezwałem się do niej cos w stylu - Mamusiu! Dalej mowiac - cieszę się że jesteśmy tutaj razem. Było to przepełnione mocną wiązką emocji wyzwalające łzy.. Szliśmy razem ulicą tego pięknego, słonecznego dość gorącego dnia jakiś kawałek razem i nie mogąc się już powstrzymać zapytałem: jak się czczujesz mamo? Czy wszystko dobrze? Na co odrzekła z pełnią entuzjazmu wznosząc zacisnietą dłoń - Tutaj jest moja siła. Bardzo było to do niej ppodobne. Nie pamiętam co było dalej, prócz tego, że doszliśmy do jakiegoś festynu. Był jakiś dmuchany wysoki słup i grill pod nim, samoobslugowy bufet z jedzeniem i tanim alkoholem. Byłem wciąż z mamą cały czas w wzruszeniu, które coraz bardziej mnie obezwładniało. Nie dajac rady rozpłakałem się i przepraszałem ją, że nie byłem przy niej, gdy tego potrzebowała. Gdzie niegdzie pojawiały się jeszcze osoby z pracy i dalszej rodziny. Po przebudzeniu byłem jeszcze długo oszołomiony..
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
SnówCzar - przez podróżny9015 - 10-03-2018, 16:17
RE: SnówCzar - przez podróżny9015 - 11-03-2018, 18:46
RE: SnówCzar - przez podróżny9015 - 12-03-2018, 15:07
RE: SnówCzar - przez podróżny9015 - 12-08-2018, 20:02
RE: SnówCzar - przez podróżny9015 - 13-08-2018, 22:27
RE: SnówCzar - przez podróżny9015 - 15-08-2018, 12:48
RE: SnówCzar - przez podróżny9015 - 23-11-2018, 23:06
RE: SnówCzar - przez podróżny9015 - 25-11-2018, 16:49
RE: SnówCzar - przez podróżny9015 - 26-11-2018, 11:36
RE: SnówCzar - przez podróżny9015 - 27-11-2018, 12:54
RE: SnówCzar - przez podróżny9015 - 28-11-2018, 17:27
RE: SnówCzar - przez podróżny9015 - 29-11-2018, 17:37
RE: SnówCzar - przez incestus - 29-11-2018, 22:12
RE: SnówCzar - przez Isabela - 29-11-2018, 22:59
RE: SnówCzar - przez podróżny9015 - 30-11-2018, 20:13
RE: SnówCzar - przez podróżny9015 - 10-02-2019, 23:57
RE: SnówCzar - przez Dreamer - 11-02-2019, 00:05
RE: SnówCzar - przez podróżny9015 - 25-10-2019, 22:32

Skocz do:

UA-88656808-1