03-08-2018, 12:34
02-03.08.2K18
Czas snu ok. 9h
Przed snem wsłuchiwałem się w: https://www.youtube.com/watch?v=fHGKG9dy...0s&index=2
Nastawiłem Alfa budzik na 5 godzin jednak dzisiaj nie zadziałał. Może mój mózg źle zinterpretował moją afirmację ,bo zamiast obudzić się w realu do WBTB ,to obudziłem się we śnie.
1) Fałszywe przebudzenie. Noc. Budzę się w ciemnym pokoju ,za oknem widzę jakąś jasną łunę. Myślę sobie ,że to pewnie wschodzące słońce. Odciągam roletę i moim oczom ukazuje się ogromny pożar który trawi już połowę mojego małego parku przed blokiem. Dzwonię szybko po straż pożarną mówię im co i jak. Czekam aż przyjadą. Nagle ogień przestaje się rozprzestrzeniać i zaczyna znikać tak szybko ,że gdy w końcu przyjeżdżają strażacy ,to jedynym ich zadaniem jest dogaszenie tlącej się trawy. Dogaszają ,dogaszają i gdy kończą odjeżdżają. Spoglądam na telefon. Uczono mnie żeby nie rozłączać się ze służbami mundurowymi przed nimi więc trzymałem cały czas włączony telefon a nóż będę musiał ich o czymś powiadomić. Wylatywały z niego tylko niewielkie trzaski. Spojrzałem na czasomierz rozmowy 66 minut i 28 sekund ,rozłączyłem się ,bo uznałem ,że musieli o mnie zapomnieć. Nie pamiętam co było dalej czy w ogóle coś było...
2) Przypomniał mi się jeszcze jeden sen. Byłem wraz z rodzicami w jakimś dużym budynku. Nie rozglądałem się więc nie wiem zbytnio jak wyglądał ani do czego służył. Wiem tyle ,że można się było przemieszczać do różnych miejsc zjeżdżając w wielkich rurach. Nie był to jedyny środek transportu ale na pewno najfajniejszy. Takimi dwoma rurami(każdą z nich jechałem ok. pół minuty) dojechałem wraz ze starymi na jakąś plażę. Uświadomili mi ,że zapomniałem swojego ręcznika z góry. Powiedziałem żeby gdzieś się rozłożyli a ja zaraz wrócę. Zacząłem się wspinać po schodach kiedy ktoś albo coś zawołało mnie na pobliskim parkingu. Poszedłem zbadać sprawę i dalej pamiętam już jak przez mgłę. Wsiadłem do jakiegoś auta w którym z kimś rozmawiałem. Chyba ruszyliśmy...
Próbowałem jeszcze zasnąć po przebudzeniu ale jak to mówią Rosjanie ни хуя.
Czas snu ok. 9h
Przed snem wsłuchiwałem się w: https://www.youtube.com/watch?v=fHGKG9dy...0s&index=2
Nastawiłem Alfa budzik na 5 godzin jednak dzisiaj nie zadziałał. Może mój mózg źle zinterpretował moją afirmację ,bo zamiast obudzić się w realu do WBTB ,to obudziłem się we śnie.
1) Fałszywe przebudzenie. Noc. Budzę się w ciemnym pokoju ,za oknem widzę jakąś jasną łunę. Myślę sobie ,że to pewnie wschodzące słońce. Odciągam roletę i moim oczom ukazuje się ogromny pożar który trawi już połowę mojego małego parku przed blokiem. Dzwonię szybko po straż pożarną mówię im co i jak. Czekam aż przyjadą. Nagle ogień przestaje się rozprzestrzeniać i zaczyna znikać tak szybko ,że gdy w końcu przyjeżdżają strażacy ,to jedynym ich zadaniem jest dogaszenie tlącej się trawy. Dogaszają ,dogaszają i gdy kończą odjeżdżają. Spoglądam na telefon. Uczono mnie żeby nie rozłączać się ze służbami mundurowymi przed nimi więc trzymałem cały czas włączony telefon a nóż będę musiał ich o czymś powiadomić. Wylatywały z niego tylko niewielkie trzaski. Spojrzałem na czasomierz rozmowy 66 minut i 28 sekund ,rozłączyłem się ,bo uznałem ,że musieli o mnie zapomnieć. Nie pamiętam co było dalej czy w ogóle coś było...
2) Przypomniał mi się jeszcze jeden sen. Byłem wraz z rodzicami w jakimś dużym budynku. Nie rozglądałem się więc nie wiem zbytnio jak wyglądał ani do czego służył. Wiem tyle ,że można się było przemieszczać do różnych miejsc zjeżdżając w wielkich rurach. Nie był to jedyny środek transportu ale na pewno najfajniejszy. Takimi dwoma rurami(każdą z nich jechałem ok. pół minuty) dojechałem wraz ze starymi na jakąś plażę. Uświadomili mi ,że zapomniałem swojego ręcznika z góry. Powiedziałem żeby gdzieś się rozłożyli a ja zaraz wrócę. Zacząłem się wspinać po schodach kiedy ktoś albo coś zawołało mnie na pobliskim parkingu. Poszedłem zbadać sprawę i dalej pamiętam już jak przez mgłę. Wsiadłem do jakiegoś auta w którym z kimś rozmawiałem. Chyba ruszyliśmy...
Próbowałem jeszcze zasnąć po przebudzeniu ale jak to mówią Rosjanie ни хуя.
Dlaczego intuicja podpowiada mi, że z tego koszmaru już się nie obudzę? Bo wcale jeszcze nie poszedłem spać a koszmar dopadł mnie na jawie.





