24-07-2018, 18:38
(24-07-2018, 17:05 )incestus napisał(a): No nie wierzę, że nie wiesz o jakich snach mówimy, na 100 % musiałeś takie mieć
Jak już tu wspomniałem ja raczej identyfikuję się ze starą dobrą szkołą Adama Bytofa a tam nie było takich dziwactw. Nigdy też nie miałem snu o ld bo w coś takiego nie wierzę
Niestety przykłady są dla mnie niezrozumiałe, dlaczego niby miałbym się nie bać w ld pędzącego na mnie samochodu to dokladnie tak jakbym w ld miała mnie nie pociągać dziewczyna moich marzeń, pociąg jak i strach to naturalne emocje tak samo na filmie widzę laskę i mnie pociąga, na horrorze wyskakuje znienacka gość z łomem boję się. Gdyby człowiek tak nie reagował to było by coś z nim nie tak i nie było by sensu oglądać horrorów
Jak ktoś po ld zastanawia się dlaczego bał się samochodów to jest dziwny
Po co by komuś było ld jakby nie mógł rajcować się różnymi emocjami, przeżywać przygód i doświadczać megaemocji ?Ale najważniejsze pytanie czemu ma służyć stwarzanie takiego dziwacznego pojęcia? Gnębieniu początkujących? Deprymowaniu ich doświadczeń? Na prawdę nie widzę sensu wprowadzania takiego dziwnego pojęcia. Adam Bytof stawiał sprawę prosto tak jak wynika to z definicji ld masz jak wiesz, że śnisz a to jak się zachowujesz w nim, jakie masz przekonania itd. to już zupełnie inna sprawa.






