24-07-2018, 17:05
No nie wierzę, że nie wiesz o jakich snach mówimy, na 100 % musiałeś takie mieć 
Dotyczy to snów, w których nie mamy świadomości, a tylko fakt świadomego śnienia jest treścią snu. To powoduje, że śniący ma typowo absurdalne i niezwykłe przekonania z tym faktem związane. Po przebudzeniu nie tylko żałuje swoich akcji, ale dziwi się nim, wydają mu się właśnie dziwaczne, niezgodne z przytomną wolą.
Np sen, w którym zamiast robić TR szukasz i zjadasz gruszki i jesteś święcie przekonany, że do twojego snu przedostali się marsjanie ( co nie jest zgodne z twoimi wierzeniami po przebudzeniu )
W lżejszym wydaniu może być to pozornie sensowny LD, w którym rozjeżdżają cię samochody, ale po przebudzeniu nie rozumiesz dlaczego akurat się ich wtedy bałeś i dlaczego nie próbowałeś ich powstrzymać jak zazwyczaj. Cechą wspólną tych przykładów jest, że w niejasnej świadomości nasza pełna zdolność do rozumienia nie jest nam dostępna a po obudzeniu się dają wrażenie obcości. Tak jak by ktoś ci wmawiał, że narobiłeś do fontanny po pijaku - niby ty a jednak nie ty
Nie dotyczy to więc snów, które ty wymieniłeś, bo każdy z twoich śniących - mnich, bzykacz i ofiara stalkingu - wiedział rano, że podczas snów zachowywał się w odpowiedni dla siebie sposób ( mimo, że wpływały na nich zwykłe ludzkie pokusy, wierzenia albo lęki ). Dlatego też zdolność kontroli nad snem nie jest wyznacznikiem jego świadomości.

Dotyczy to snów, w których nie mamy świadomości, a tylko fakt świadomego śnienia jest treścią snu. To powoduje, że śniący ma typowo absurdalne i niezwykłe przekonania z tym faktem związane. Po przebudzeniu nie tylko żałuje swoich akcji, ale dziwi się nim, wydają mu się właśnie dziwaczne, niezgodne z przytomną wolą.
Np sen, w którym zamiast robić TR szukasz i zjadasz gruszki i jesteś święcie przekonany, że do twojego snu przedostali się marsjanie ( co nie jest zgodne z twoimi wierzeniami po przebudzeniu )
W lżejszym wydaniu może być to pozornie sensowny LD, w którym rozjeżdżają cię samochody, ale po przebudzeniu nie rozumiesz dlaczego akurat się ich wtedy bałeś i dlaczego nie próbowałeś ich powstrzymać jak zazwyczaj. Cechą wspólną tych przykładów jest, że w niejasnej świadomości nasza pełna zdolność do rozumienia nie jest nam dostępna a po obudzeniu się dają wrażenie obcości. Tak jak by ktoś ci wmawiał, że narobiłeś do fontanny po pijaku - niby ty a jednak nie ty

Nie dotyczy to więc snów, które ty wymieniłeś, bo każdy z twoich śniących - mnich, bzykacz i ofiara stalkingu - wiedział rano, że podczas snów zachowywał się w odpowiedni dla siebie sposób ( mimo, że wpływały na nich zwykłe ludzkie pokusy, wierzenia albo lęki ). Dlatego też zdolność kontroli nad snem nie jest wyznacznikiem jego świadomości.





