20-07-2018, 11:04
20 lipca 2018
Zrobiłam WBTB za piętnaście piąta. Zanim się obudziłam, natrafiłam na następującą scenkę w świecie astralnym: Jakaś dziewczyna w sukience z lejącego się materiału pokazywała chłopakowi, jak wygląda naturalny kształt piersi. Brodawki sutkowe były dobrze widoczne. Biust był dość obwisły, więc stwierdziłam, że pokażę swój. Również byłam w sukience i bez stanika. Stałam tak przez chwilę naprzeciw chłopaka, żeby się napatrzył na mnie, a potem poszłam sobie. Chwilę później nastąpiło przebudzenie.
Usnęłam ponownie. Zamiast inkubować sen, wyraziłam intencję, żeby zamanifestowało się cokolwiek zgodnego z moim aktualnym stanem umysłu.
Jechałam z mamą autostopem. W samochodzie nie było kierowcy, pojechał gdzieś na rowerze. Należało określić lokalizację docelową, wypowiedziałam więc nazwę najbliższego przystanku autobusowego. Prędkość jazdy przerażała mnie, lecz auto omijało sprawnie inne pojazdy jadące w przeciwnym kierunku.
W końcu dotarłyśmy na miejsce. Okazało się, że mama idzie do lekarza, trzeba było się cofnąć kawałek pieszo. Weszłyśmy do gabinetu, z którego natychmiast uciekłam. Goniła mnie pracująca tam młoda kobieta. Tłumaczyła mi, że mam być obecna przy wizycie, powinnam wiedzieć, co się z mamą dzieje. Usiłowała mnie schwytać, lecz nie udało jej się. Z wściekłości rzuciłam nią o ścianę.
Pamiętam też, że udało mi się trochę polatać, znacznie wyżej niż zwykle i bez strachu. Podobało mi się to.
Zrobiłam WBTB za piętnaście piąta. Zanim się obudziłam, natrafiłam na następującą scenkę w świecie astralnym: Jakaś dziewczyna w sukience z lejącego się materiału pokazywała chłopakowi, jak wygląda naturalny kształt piersi. Brodawki sutkowe były dobrze widoczne. Biust był dość obwisły, więc stwierdziłam, że pokażę swój. Również byłam w sukience i bez stanika. Stałam tak przez chwilę naprzeciw chłopaka, żeby się napatrzył na mnie, a potem poszłam sobie. Chwilę później nastąpiło przebudzenie.
Usnęłam ponownie. Zamiast inkubować sen, wyraziłam intencję, żeby zamanifestowało się cokolwiek zgodnego z moim aktualnym stanem umysłu.
Jechałam z mamą autostopem. W samochodzie nie było kierowcy, pojechał gdzieś na rowerze. Należało określić lokalizację docelową, wypowiedziałam więc nazwę najbliższego przystanku autobusowego. Prędkość jazdy przerażała mnie, lecz auto omijało sprawnie inne pojazdy jadące w przeciwnym kierunku.
W końcu dotarłyśmy na miejsce. Okazało się, że mama idzie do lekarza, trzeba było się cofnąć kawałek pieszo. Weszłyśmy do gabinetu, z którego natychmiast uciekłam. Goniła mnie pracująca tam młoda kobieta. Tłumaczyła mi, że mam być obecna przy wizycie, powinnam wiedzieć, co się z mamą dzieje. Usiłowała mnie schwytać, lecz nie udało jej się. Z wściekłości rzuciłam nią o ścianę.
Pamiętam też, że udało mi się trochę polatać, znacznie wyżej niż zwykle i bez strachu. Podobało mi się to.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





