19-07-2018, 11:26
Koszmary można mieć chyba wszędzie, jak np. w moim drewnianym domku na południu zmagam się z demonami to chyba podpada pod koszmar
Albo jak śniło mi się, ze wracam do domku a tu świnie wycięły mi roślinki to koszmar w centrum. Nie można mapy trywializować bo to ciekawe i użyteczne narzędzie. Ciągle o mapach nie wiemy prawie nic, ale już udało mi się odkryć, że geografia snu jest prostsza niż by się wydawało. Nie wiem jak tam mapy innych, ale moja wygląda tak jak ją opisuję i wiem na czym stoję. Dla mnie już okazało się to bardzo użytecznym narzędziem i wydaje mi się, ze ta metoda ma ogromny potencjał a przy tym nie ma absolutnie znaczenia czy moja mapa będzie podobna do mapy, kogoś innego. Interesują mnie mapy innych jako wzór, źródło inspiracji a czy kierunki i miejsca będą jak u mnie czy inne to mnie nie interesuje 
Jeśli okaże się, ze struktura się jakoś pokrywa z mapami innych będzie to ciekawe, ale jeśli obszary na mapie są np. związane z typami emocji to wówczas ogólnie mapy musiały by być podobne bo mamy takie same emocje - ten typ klasyfikacji snu czyli wg emocji stosuje się np. w Tybetańskiej Jodze Snu i też jest to pewnego rodzaju mapa w 100% wspólna dla wszystkich
Na razie chcę czytać, obserwować i uczyć się a dopiero jak zbiorę trochę materiału zacznę się zastanawiać i próbować usystematyzować to w jakąś pomocną mi teorię, na szczęście mam setki spisanych snów więc tworzenie mapy jest proste
Albo jak śniło mi się, ze wracam do domku a tu świnie wycięły mi roślinki to koszmar w centrum. Nie można mapy trywializować bo to ciekawe i użyteczne narzędzie. Ciągle o mapach nie wiemy prawie nic, ale już udało mi się odkryć, że geografia snu jest prostsza niż by się wydawało. Nie wiem jak tam mapy innych, ale moja wygląda tak jak ją opisuję i wiem na czym stoję. Dla mnie już okazało się to bardzo użytecznym narzędziem i wydaje mi się, ze ta metoda ma ogromny potencjał a przy tym nie ma absolutnie znaczenia czy moja mapa będzie podobna do mapy, kogoś innego. Interesują mnie mapy innych jako wzór, źródło inspiracji a czy kierunki i miejsca będą jak u mnie czy inne to mnie nie interesuje 
Jeśli okaże się, ze struktura się jakoś pokrywa z mapami innych będzie to ciekawe, ale jeśli obszary na mapie są np. związane z typami emocji to wówczas ogólnie mapy musiały by być podobne bo mamy takie same emocje - ten typ klasyfikacji snu czyli wg emocji stosuje się np. w Tybetańskiej Jodze Snu i też jest to pewnego rodzaju mapa w 100% wspólna dla wszystkich
Na razie chcę czytać, obserwować i uczyć się a dopiero jak zbiorę trochę materiału zacznę się zastanawiać i próbować usystematyzować to w jakąś pomocną mi teorię, na szczęście mam setki spisanych snów więc tworzenie mapy jest proste





