16-07-2018, 14:24
No fakt, że zaproszenia zostały wydawane dosyć wybiórczo
Nikt nie pamiętał o zasadzie, że zapraszać należy albo wszystkich, albo niejawnie
Jestem jednak przekonany, że kryterium nie była fajność i kontaktowość, tylko stopień znajomości uczestników, dający względne bezpieczeństwo przewidywalnych zachowań, konieczny dla autystycznego klimatu zjazdu
Nikt nie pamiętał o zasadzie, że zapraszać należy albo wszystkich, albo niejawnie
Jestem jednak przekonany, że kryterium nie była fajność i kontaktowość, tylko stopień znajomości uczestników, dający względne bezpieczeństwo przewidywalnych zachowań, konieczny dla autystycznego klimatu zjazdu





