14-07-2018, 13:40
(14-07-2018, 13:27 )Zacznijmy od tego, że gdyby ta teoria była prawdziwa to LD nie miałoby jakiego kolwiek sensu bycia, bardziej bliska realizacji jest idea, która zakłada że w pewnym sensie łączymy się z drugim śniącym (Niestety według mnie jest to niemożliwe, jakby ktoś chciał to niech mi wytłumaczy to z naukowego punktu widzenia) napisał(a): Onejronauta
Moja przyjaciółka była prześladowana w LD przez pewnego gościa opowiadała, że były to bardzo stabilne ld, ale w żaden sposób nie mogła się z tego wyrwać. Kiedy jej prześladowca pojawiał się we śnie ona mówiła mu, że to jest jej sen i nic jej nie może zrobić, wówczas ona się śmiał i mówił nie bądź taka pewna. Po kilku takich trwałych ld z których nie mogla się wyrwać, poprosiła pewnego zaawansowanego śniącego, aby jej pomógł i koszmary ustały.
A na pewno masz pewność, że to nie były sny o LD/Zwykłe koszmary?
(Skoro nie miała kontroli nad snem to ciężko to nazwać LD)





