13-04-2018, 10:06
(07-04-2018, 06:22 )Nalewa napisał(a): Wygryzłem miejsce gdzie mam kurzajkę, już kilka razy była wyrywana i nie schodzi, się przed snem zastanawiałem czemu tak jest.
Odpowiedź jest bardzo prosta - kurzajka nadal istnieje na poziomie subtelnym, w ciele astralnym. Jej duchowa matryca sprawia, że może bez końca odrastać. W tej chwili stanowi ona niezależny byt, który w jakiś sposób oddzielił się od reszty Ciebie. Odzwierciedla jakiś niepożądany, wyparty aspekt Twojej istoty.
Należy zlikwidować ten myślokształt, a wówczas problemy ustaną. Możesz to osiągnąć w głębokim transie, podczas medytacji, a najlepiej w czasie LD, kiedy to masz zwiększone szanse na materializację myśli - wówczas możesz zastąpić niechcianą myśl czymś, co będzie bardziej odpowiadało Twojemu obecnemu poziomowi świadomości. Wymaga to wysokiego poziomu kontroli nad umysłem.
Istotne jest, aby dotrzeć do przyczyny tego rodzaju deformacji ciała. Tylko wtedy będziesz mógł się jej pozbyć. Musisz wniknąć swoją świadomością w traumatyczne wydarzenie, które ją spowodowało, jak gdyby cofnąć się do przeszłości.
Życzę udanych eksperymentów z własnym Ja.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





