29-03-2018, 12:00
Nalewa przecież to w oczy kole, nie ma nic przyjemniejszego niż delta pokroju 144, gdzie aż łapa ci się trzęsie, żeby spierwiastkować 
Pamiętam jak raz na wykładzie z matmy doktor wymyślił sobie przykład na macierze chyba i zaczęliśmy liczyć. Na końcu wyszła jakaś liczba z pierwiastkiem i początkowo uznał, że wyszedł nam brzydki wynik. Ale wystarczyło nieco dłuższe spojrzenie, żeby zmienił zdanie i zauważył w tym liczbę związaną ze złotym podziałem. Instant zachwyt.

Pamiętam jak raz na wykładzie z matmy doktor wymyślił sobie przykład na macierze chyba i zaczęliśmy liczyć. Na końcu wyszła jakaś liczba z pierwiastkiem i początkowo uznał, że wyszedł nam brzydki wynik. Ale wystarczyło nieco dłuższe spojrzenie, żeby zmienił zdanie i zauważył w tym liczbę związaną ze złotym podziałem. Instant zachwyt.





