25-03-2018, 20:00
Dzień 36
Dzis postanowiłem podczas WILDa puścić sobie, wspomagająco, nagranie Adama Bytofa pt. "Hipnagogia wieloryby". I muszę powiedzieć, że jaram się tym mimo iż po prostu zasnąłem. Dawno nie maiłem tak wyrazistych hipnagogów (swoją drogą też trochę porąbane były). Także dziś powtórka...
Dziś miałem też porąbany sen nad ranem. Na początku byłem w hotelu. Bałem się o swoje życie, bo na zewnątrz szalał huragan wyrywający drzewa z korzeniami. Dodatkowo grzmoty dodawały grozy. Później wyszedłem w miasto gdzie ścigały mnie zombie. Udało mi się ich ominąć nurkując pod lodem. Wynurzyłem się z dala od ich wzroku...
Dzis postanowiłem podczas WILDa puścić sobie, wspomagająco, nagranie Adama Bytofa pt. "Hipnagogia wieloryby". I muszę powiedzieć, że jaram się tym mimo iż po prostu zasnąłem. Dawno nie maiłem tak wyrazistych hipnagogów (swoją drogą też trochę porąbane były). Także dziś powtórka...
Dziś miałem też porąbany sen nad ranem. Na początku byłem w hotelu. Bałem się o swoje życie, bo na zewnątrz szalał huragan wyrywający drzewa z korzeniami. Dodatkowo grzmoty dodawały grozy. Później wyszedłem w miasto gdzie ścigały mnie zombie. Udało mi się ich ominąć nurkując pod lodem. Wynurzyłem się z dala od ich wzroku...
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !
"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar
LD 8
"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar
LD 8





