17-03-2018, 13:08
17 marca 2018
Leżałam sobie spokojnie. Było już chyba koło dziewiątej. W pewnym momencie uczułam, iż jakaś tajemnicza siła ciągnie mnie w górę, dosłownie nakazuje mi wstać. Ciało fizyczne pozostało jednak na łóżku, a ja z radością uniosłam się w powietrze.
W pozycji lotosu, którą ćwiczyłam poprzedniego dnia z kolegą z czata, udałam się do łazienki i innych pomieszczeń. Spotkałam tam senne projekcje moich rodziców. Później wróciłam do swojego pokoju. Stała w nim jakaś pani, która oferowała ziołowe leki nasenno-uspokajające. Włożyłam sobie przy niej rękę do astralnych majtek. W końcu jestem u siebie, no nie? Zaczęłam zastanawiać się nad tym, dlaczego podczas snu zachowuję się w taki swobodny, nieskrępowany sposób. Po przebudzeniu kontynuowałam te rozmyślania.
Parę dni temu w śnie rzucałam talerzami o ścianę, z zadowoleniem obserwując, jak się rozbijają. Co by było, gdybym zaczęła tak się zachowywać w rzeczywistości? Dlaczego jakiś głupi TR całkowicie zmienia moją osobowość i sprawia, że staję się innym człowiekiem, bez zahamowań? Bardzo się boję, że złe nawyki z lusid drimu utrwalą się i przenikną do stanu jawy, czyniąc mnie wariatem, szaleńcem, niezrównoważoną osobą...
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





