17-03-2018, 09:14
Poza odrobieniem zadania z optyki podczas Bordershiftingu (kreatywność podczas zasypiania mocno skacze w górę, a lekko kontrolowane halucynacje pomagaja pisać na czarnym płótnie wyobraźni), kilku uważnych snów o codzienności, oglądałem film pod tytułem "Your little shit goes talking with others in your shamboo" - "Twoje małe gówno idzie rozmawiać z innymi do Twojego szamba". Produkcja warta oskara, polecam. Momenty w przydomowych rurach najlepsze, w kinematografi napięcie podczas oglądania jednej sceny nigdy nie było tak wysokie.





