17-02-2018, 19:02
Hehe witam serdecznie, piękne i pełne werwy powitanie 
Ten sen, który opisujesz w piśmiennictwie naukowym nazywa się Epic Dream. Nazwa ta dotyczy snów niekoniecznie świadomych, ale pełnych intensywnych doznań zmysłowych. Także w moim przypadku tego rodzaju sny były potężnymi doświadczeniami, które skierowały moje zainteresowanie do sfery snów. Ten jeden motyw wystąpił u mnie wielokrotnie - dwa razy sen rozpoczynał się od roller-coastera, raz na wirującym żurawiu budowlanym i masę razy na dachu pociągu
Nic intensywniejszego nie byłem w stanie przeżyć na jawie 
Na początku fascynacji snami ciągnęło mnie do wyjaśnień ezoterycznych, uważałem wtedy, że nie można na sucho ocenić takiego tematu przez osoby, które tego nie doznawały. Ale kiedy świadome śnienie stało się rutyną, to widzę już wyraźnie, że źródło jest w mojej głowie
Nasza psychika jest chyba najbardziej niesamowicie egzotycznym miejscem, do którego możemy sobie zrobić wycieczkę

Ten sen, który opisujesz w piśmiennictwie naukowym nazywa się Epic Dream. Nazwa ta dotyczy snów niekoniecznie świadomych, ale pełnych intensywnych doznań zmysłowych. Także w moim przypadku tego rodzaju sny były potężnymi doświadczeniami, które skierowały moje zainteresowanie do sfery snów. Ten jeden motyw wystąpił u mnie wielokrotnie - dwa razy sen rozpoczynał się od roller-coastera, raz na wirującym żurawiu budowlanym i masę razy na dachu pociągu
Nic intensywniejszego nie byłem w stanie przeżyć na jawie 
Na początku fascynacji snami ciągnęło mnie do wyjaśnień ezoterycznych, uważałem wtedy, że nie można na sucho ocenić takiego tematu przez osoby, które tego nie doznawały. Ale kiedy świadome śnienie stało się rutyną, to widzę już wyraźnie, że źródło jest w mojej głowie
Nasza psychika jest chyba najbardziej niesamowicie egzotycznym miejscem, do którego możemy sobie zrobić wycieczkę





