08-02-2018, 10:15
Zasługujesz na gratulacje, że szukając pomocy zdecydowałaś się napisać takie rzeczy w internecie, za które ludzie mogą Cię dosyć mocno pocisnąć, albo nawet zbić Twój obecny stan. Na szczęście trafiłaś w dobre miejsce, pozdrów znajomego co nas polecił. Czytając tę Twoją całą wypowiedź mam bardzo dziwne wrażenie, że nie tylko masz niską samoocenę, lecz również brakuje Ci samoakceptacji siebie. Nie wierzysz w swój potencjał, możliwości i ciągle utwierdzasz się w przekonaniu jak to beznadziejna jesteś. Wiele osób ma z tym problemy, lecz najważniejsze jest coś z tym zrobić i podjąć jakieś działanie.
Sam od czasu do czasu mam okresy psychicznego dołu, lecz nie daję im sobą zawładnąć. Mam świadomość tego, że takie myślenie do niczego mnie i mojej przyszłości nie zaprowadzi i jedyne co mogę robić to cieszyć się tym co mam i starać się o więcej. W życiu zdarzają się niepowodzenia, ale ewidentnie na nie nie patrzę. Zaakceptowałem fakt, że jestem samotnikiem i po prostu cieszę się życiem.
Prawdę powiedzawiszy nikt nie może nam lepiej pomóc niż my sami. Musisz zaakceptować tym naprawdę jesteś, jaki potencjał tkwi w Tobie i po prostu iść przez życie z podniesionym czołem, podejmując śmiało decyzje i nie wahając się. Zobaczysz, że reszta sama przyjdzie. Każdy człowiek dąży do zewnętrznego zazpokojenia i wewnętrznego szczęścia i cięzko nad tym pracuje, a użalanie nad sobą w tym nie pomaga. Nie wiem dlaczego zdecydowałaś się ze swoim problemem przyjść do nas, ale lepiej chyba byłoby się udać do lokalnego psychologa, któremu mogłabyś wszystko dogłębnie powiedzieć bez obawy że ktoś odnajdzie to co piszesz. My nie wiemy ile masz lat, w jakim środowisku żyjesz. Jesteśmy w stanie pomóc ogólnikowo. Jeżeli problem dalej będzie występował, proszę, zwróć się do kogoś w rzeczywistości.
Sam od czasu do czasu mam okresy psychicznego dołu, lecz nie daję im sobą zawładnąć. Mam świadomość tego, że takie myślenie do niczego mnie i mojej przyszłości nie zaprowadzi i jedyne co mogę robić to cieszyć się tym co mam i starać się o więcej. W życiu zdarzają się niepowodzenia, ale ewidentnie na nie nie patrzę. Zaakceptowałem fakt, że jestem samotnikiem i po prostu cieszę się życiem.
Prawdę powiedzawiszy nikt nie może nam lepiej pomóc niż my sami. Musisz zaakceptować tym naprawdę jesteś, jaki potencjał tkwi w Tobie i po prostu iść przez życie z podniesionym czołem, podejmując śmiało decyzje i nie wahając się. Zobaczysz, że reszta sama przyjdzie. Każdy człowiek dąży do zewnętrznego zazpokojenia i wewnętrznego szczęścia i cięzko nad tym pracuje, a użalanie nad sobą w tym nie pomaga. Nie wiem dlaczego zdecydowałaś się ze swoim problemem przyjść do nas, ale lepiej chyba byłoby się udać do lokalnego psychologa, któremu mogłabyś wszystko dogłębnie powiedzieć bez obawy że ktoś odnajdzie to co piszesz. My nie wiemy ile masz lat, w jakim środowisku żyjesz. Jesteśmy w stanie pomóc ogólnikowo. Jeżeli problem dalej będzie występował, proszę, zwróć się do kogoś w rzeczywistości.





