28-01-2018, 16:54
No bo można powiedzieć, że paraliż przysenny oraz doznania wzrokowe są składową każdego procesu zasypiania. Różnica polega na tym, że paraliżu nie musimy wcale czuć, a hipnagogi mogą pojawić się dopiero w ostatniej chwili przed zaśnięciem ( choć niektóre WILDy i następujące po nich sny przebiegają w całkowitej ciemności ). Reasumując - paraliżu nie trzeba się bać, a na hipnagogach nie powinno się całkowicie polegać.





